Daniel Obajtek w prokuraturze. Europoseł PiS usłyszał zarzuty
Daniel Obajtek stawił się w prokuraturze, gdzie usłyszał zarzuty. Europoseł PiS nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. — Jeszcze raz, dumny Dumny jestem z tych zarzutów. Podkreślam, że j... jeden zarzut z...
± Prokuratura wezwała Obajtka, by aby przedstawić mu zarzuty w dwóch sprawach. Pierwsza dotyczy wycofania w marcu 2023 r. ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu numeru tygodnika "Nie" z papieżem Janem Pawłem II na okładce.
± Druga sprawa ma związek z podejrzeniem składania składania fałszywych zeznań przed sądem dotyczących znajomości europosła PiS z dziennikarzem Piotrem Nisztorem. Obajtek po opuszczeniu gmachu prokuratury zapewniał, że "zarzut związany z panem redaktorem Nisztorem nie ma żadnego uzasadnienia".
± Polityk poinformował też, Obajtek we wtorek poinformował, że odmówił składania wyjaśnień i nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. — Pan prokurator, jaki zbieg okoliczności, że pan prokurator awansował przed postawieniem mi zarzutów. Jeszcze raz, dumny jestem z tych zarzutów — mówił. mówił o sprawie wycofania tygodnika "Nie".
− Ten artykuł to informacja pilna. Jest w trakcie aktualizacji. Wkrótce napiszemy więcej na temat tego wydarzenia.
+ Śledztwo w sprawie gróźb śmierci wobec Tuska. Znaleziono magazynek
+ Transkrypcja aktów małżeństw jednopłciowych. Jest orzeczenie TK
+ Sprawa ta rozpoczęła się od zawiadomienia dziennikarza Grzegorza Jakubowskiego, który zarzucił Obajtkowi kłamstwo wygłoszone przed sądem 11 maja 2023 r. Powołał się na nagranie z 2018 r., opublikowane w marcu 2024 r. przez Onet, które ma świadczyć o nieformalnych kontaktach Obajtka z Nisztorem. Europoseł zaprzeczał im w sądzie.
+ Obrońca Ziobry odpowiada na ruch Żurka. "Grozi nam kompromitacja"