Tomasz M. usłyszał zarzuty po pobiciu Ukraińców we Wrocławiu
Pierwszy z zatrzymanych po ataku na parę młodych obywateli Ukrainy we Wrocławiu, Tomasz M., M. usłyszał już zarzuty pobicia, stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej, spowodowania obrażeń poniżej 7 dni...
± Czynności procesowe toczą się w Prokuraturze Rejonowej dla Wrocławia Psie Pole. Tomasz M., czyli jeden z zatrzymanych sprawców brutalnej napaści na 20-latkę i jej 21-letniego partnera z Ukrainy, został doprowadzony przed południem. Jak słyszymy w kuluarach, nieoficjalnie, śledczy zakładali, że odmówi składania wyjaśnień - tymczasem o godz. 13 on w dalszym ciągu zeznaje. zeznawał. Czy przyznał się i wyraził skruchę? To będzie wiadomo dopiero po zakończonym przesłuchaniu. Mężczyzna nie był dotąd karany.
± Mało tego, jak dowiaduje się Wirtualna Polska, Tomasz M. sam - a dokładniej za pośrednictwem swojego adwokata - nawiązał kontakt z komendą policji po tym, jak twarze jego i drugiego sprawcy poszukiwanego w związku z atakiem (45-latka Adama C., pseudonim "Cycu") zaczęły krążyć w sieci.
± Jak mówi dla przekazał WP prok. Jakub Dubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, M. usłyszał zarzuty pobicia wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przemocy z powodu przynależności narodowej, spowodowania obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia poniżej 7 dni, a także znieważenia na tle narodowościowym. Największa kara grozi za czyny z art. 158 par. 1 i 119 par. 1. Jednocześnie prokurator zakwalifikował czyn M. jako występek o charakterze chuligańskim. Sprawcy pobicia M. grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.