Pobicie ukraińskiej pary we Wrocławiu. Są zarzuty, policja prowadzi akcję
Prokuratura postawiła pierwsze zarzuty po ataku na parę obywateli Ukrainy skierowała do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie dwóch mężczyzn podejrzanych o pobicie ukraińskiej pary we Wrocławiu. 27-letni mężczyzna odpowie m.in. za pobicie i stosowanie przemocy z Śledczy zarzucają
± Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Psiego Pola Wrocławia Psie Pole poinformowała, że 27-letni Tomasz we wtorek przeprowadzono czynności procesowe z Tomaszem M. usłyszał i Adamem C. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. pobicia oraz stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej. Śledczy zakwalifikowali ten czyn również jako występek o charakterze chuligańskim.
± Policja nadal poszukuje trzeciego uczestnika pobicia. Według ustaleń "Gazety Wyborczej" jednym z zatrzymanych - jest Adam C. ps. "Cycu", opisywany przez dziennik jako były gangster z więzienną przeszłością i zawodnik walk na gołe pięści. Drugim ma być pseudokibic walczący w formule związany z wrocławskim klubem MMA.
− Prokuratura postawiła pierwsze zarzuty po ataku na parę obywateli Ukrainy we Wrocławiu. 27-letni mężczyzna odpowie m.in. za pobicie i stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej. W sprawie zatrzymano dwie osoby, a policja nadal poszukuje trzeciego uczestnika ataku.
− Za zarzucane przestępstwa z art. 119 par. 1 oraz art. 158 par. 1 Kodeksu karnego grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
− W chwili wydania komunikatu prokuratura prowadziła z podejrzanym dalsze czynności procesowe.
− We wtorek do prokuratury ma zostać doprowadzony drugi zatrzymany w tej sprawie - 45-letni Adam C. Śledczy zapowiadają przedstawienie mu zarzutów podobnych do tych, które usłyszał 27-latek.
− Obaj zatrzymani byli wcześniej notowani przez policję. Funkcjonariusze nadal poszukują trzeciego sprawcy napaści.
+ Prokuratura skierowała do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie dwóch mężczyzn podejrzanych o pobicie ukraińskiej pary we Wrocławiu. Śledczy zarzucają im m.in. pobicie i stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej.
+ Za zarzucane przestępstwa Tomaszowi M. grozi do pięciu lat więzienia. Adam C. odpowiada natomiast w warunkach recydywy, dlatego może mu grozić kara do siedmiu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
+ Tomasz M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia dotyczące przebiegu zdarzenia. Adam C. również nie przyznał się do winy, jednak odmówił składania wyjaśnień.
+ Prokuratura poinformowała, że skierowała do sądu wnioski o zastosowanie wobec obu podejrzanych tymczasowego aresztowania. Jak uzasadniono, decyzja wynika z obawy matactwa, nakłaniania świadków do składania fałszywych zeznań oraz ryzyka ukrywania się podejrzanych.