Treść
+ Jeszcze ponad rok temu Donald Trump otwarcie krytykował Wołodymyra Zełenskiego. Prywatnie miał przekonywać współpracowników, że Ukraina przegrywa wojnę, a publicznie nazywał ukraińskiego prezydenta "dyktatorem" i zarzucał mu brak wdzięczności za amerykańską pomoc. Po burzliwym spotkaniu w Gabinecie Owalnym administracja USA zdecydowała także o czasowym wstrzymaniu wsparcia wojskowego i wymiany danych wywiadowczych z Kijowem.
+ Według ustaleń "Wall Street Journal" w ostatnich tygodniach nastawienie amerykańskiego prezydenta zaczęło się jednak zmieniać. Dziennik, powołując się na osoby z otoczenia Trumpa, podaje, że jest on pod wrażeniem determinacji Zełenskiego oraz zdolności Ukrainy do prowadzenia skutecznych uderzeń na cele położone daleko w głąb Rosji.
+ Jeden z przedstawicieli administracji miał stwierdzić, że Trump "lubi zwycięzców", a ukraiński przywódca coraz bardziej przypomina mu właśnie takiego lidera.
+ Gazeta wskazuje, że na poprawę relacji mogła wpłynąć seria spotkań obu polityków podczas międzynarodowych szczytów. Ważnym elementem miały być również rozmowy z europejskimi przywódcami, którzy zachęcali do odbudowy dialogu między Waszyngtonem a Kijowem.
+ Według "WSJ" Trump zwrócił również uwagę na rozwój ukraińskiego przemysłu dronowego. Amerykańska administracja uważa, że doświadczenia zdobyte przez Ukrainę w odpieraniu rosyjskich ataków i prowadzeniu własnych operacji mogą okazać się cenne także dla sił zbrojnych USA.
+ Dziennik zaznacza jednak, że zmiana podejścia prezydenta Stanów Zjednoczonych może nie być trwała. Rozmówcy gazety podkreślają, że Trump często zmienia swoje stanowisko, a Władimirowi Putinowi w przeszłości udawało się wpływać na jego ocenę sytuacji.