← wróć
WP 1 obserwowana zmiana

Narada ludzi u Morawieckiego. Jest pierwszy komentarz

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 28.07 23:10 · kopiuj link do tej zmiany

Narada ludzi u Morawieckiego. Jest pierwszy komentarz

Treść

− Więcej informacji podamy za chwilę

+ Polityczne trzęsienie ziemi w Prawie i Sprawiedliwości weszło w decydującą fazę. We wtorkowe popołudnie zakończyła się pilna narada współpracowników i stronników Mateusza Morawieckiego. To właśnie na tym spotkaniu wyrzuceni posłowie dyskutowali nad ustaleniem nowego planu działania.

+ Tuż po zakończeniu wewnętrznych rozmów głos w mediach społecznościowych zabrał Piotr Müller. Dawny rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego i kluczowa postać w jego otoczeniu opublikował krótki komunikat na platformie X.

+ "Jutro o 9:30 odbędzie się w Sejmie konferencja prasowa parlamentarzystów, którzy są członkami stowarzyszenia Rozwój Plus" - zapowiedział Müller. Spodziewane jest, że podczas tego wystąpienia rozłamowcy przedstawią oficjalne stanowisko wobec wyrzucenia ich z szeregów partii Kaczyńskiego i ujawnią pierwsze polityczne kroki swojej nowej, wyodrębnionej frakcji.

+ Wtorkowa narada to bezpośrednie pokłosie posiedzenia Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Władze partii zadecydowały o zatwierdzeniu listy 44 osób (wśród których znalazł się wiceprezes ugrupowania, Mateusz Morawiecki), które do wyznaczonego terminu, 23 lipca, nie złożyły oficjalnego oświadczenia o braku przynależności do politycznych stowarzyszeń.

+ Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował wprost, że brak złożenia oświadczenia na czas i uczestnictwo w stowarzyszeniu "Rozwój Plus" oznaczają w praktyce wniosek o ukaranie z rąk rzecznika dyscypliny partyjnej.

+ - Te wszystkie osoby są nadal pełnoprawnymi członkami Prawa i Sprawiedliwości. Nie zostały nawet zawieszone w prawach członkowskich. Sprawa każdej osoby będzie traktowana indywidualnie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik dyspliny partyjnej prof. Karol Karski.

+ Politycy ukarani decyzją Komitetu czują się jednak "wypychani" i zrezygnowani. Sam Mateusz Morawiecki nie miał złudzeń co do intencji kierownictwa na Nowogrodzkiej. Przed wtorkowym spotkaniem we własnym gronie przyznał jednoznacznie: "Przyjmuję, że zostaliśmy usunięci".