← Narada środowiska Morawieckiego
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Narada ludzi u Morawieckiego. Jest pierwszy komentarz

3 zmiany po publikacji w ciągu 7 h 30 min: lead raz, 4 akapity zmienione, 4 usunięte, 10 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 28.07 o 23:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

28.07 23:00 29.07 10:05
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 29.07
    lead · 1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisane
    Lead

    Zakończyło się spotkanie środowiska Mateusza Morawieckiego, usuniętego Morawieckiego skonfliktowanego z Prawa i Sprawiedliwości. PiS. Po wielkiej naradzie głos zabrał Piotr Müller. Były rzecznik rządu zapowiedział na środowy poranek oficjalną... oficjalną konferencję...

    Treść

    ±Tuż po zakończeniu wewnętrznych rozmów głos w mediach społecznościowych zabrał Piotr Müller. Dawny rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego i kluczowa postać w jego otoczeniu opublikował krótki komunikat na platformie X.

    Polityczne trzęsienie ziemi w Prawie i Sprawiedliwości weszło w decydującą fazę. We wtorkowe popołudnie zakończyła się pilna narada współpracowników i stronników Mateusza Morawieckiego. To właśnie na tym spotkaniu posłowie dyskutowali nad ustaleniem nowego planu działania.

    +Polityczne trzęsienie ziemi w Prawie i Sprawiedliwości weszło w decydującą fazę. We wtorek po godzinie 20 odbyło się spotkanie posłów zrzeszonych w Stowarzyszeniu Rozwój Plus Morawieckiego. Dwie godziny później europoseł Piotr Mueller poinformował dziennikarzy o zakończeniu rozmów.

    +Mateusz Morawiecki ocenił, że jest to "próba przeciągania serialu". - To wszystko, co dzisiaj zostało ogłoszone po Komitecie Politycznym, odbieram jako próbę przeciągania tego serialu drugiej jakości, który nie służy Rzeczpospolitej - ocenił Morawiecki.

  2. 29.07
    3 akapity zmienione · 2 akapity usunięte · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Polityczne trzęsienie ziemi w Prawie i Sprawiedliwości weszło w decydującą fazę. We wtorkowe popołudnie zakończyła się pilna narada współpracowników i stronników Mateusza Morawieckiego. To właśnie na tym spotkaniu wyrzuceni posłowie dyskutowali nad ustaleniem nowego planu działania.

    ±"Jutro o 9:30 odbędzie się w Sejmie konferencja prasowa parlamentarzystów, którzy są członkami stowarzyszenia Rozwój Plus" - zapowiedział Müller. Spodziewane jest, że podczas tego wystąpienia rozłamowcy przedstawią oficjalne stanowisko wobec wyrzucenia ich z szeregów partii Kaczyńskiego i ujawnią grupa ujawni pierwsze polityczne kroki swojej nowej, wyodrębnionej frakcji.

    ±Wtorkowa narada to bezpośrednie pokłosie posiedzenia Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Władze partii zadecydowały o zatwierdzeniu listy 44 osób (wśród których znalazł się wiceprezes ugrupowania, Mateusz Morawiecki), które do wyznaczonego terminu, 23 lipca, nie złożyły oficjalnego oświadczenia o braku przynależności do politycznych stowarzyszeń.

    - Te wszystkie osoby są nadal pełnoprawnymi członkami Prawa i Sprawiedliwości. Nie zostały nawet zawieszone w prawach członkowskich. Sprawa każdej osoby będzie traktowana indywidualnie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik dyspliny partyjnej prof. Karol Karski.

    Politycy ukarani decyzją Komitetu czują się jednak "wypychani" i zrezygnowani. Sam Mateusz Morawiecki nie miał złudzeń co do intencji kierownictwa na Nowogrodzkiej. Przed wtorkowym spotkaniem we własnym gronie przyznał jednoznacznie: "Przyjmuję, że zostaliśmy usunięci".

    +Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości nie usunął z partii członków stowarzyszenia Morawieckiego - przekazał we wtorek rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego PiS Karola Karskiego.

  3. 28.07
    1 akapit usunięty · 7 akapitów dopisanych
    Treść

    Więcej informacji podamy za chwilę

    +Polityczne trzęsienie ziemi w Prawie i Sprawiedliwości weszło w decydującą fazę. We wtorkowe popołudnie zakończyła się pilna narada współpracowników i stronników Mateusza Morawieckiego. To właśnie na tym spotkaniu wyrzuceni posłowie dyskutowali nad ustaleniem nowego planu działania.

    +Tuż po zakończeniu wewnętrznych rozmów głos w mediach społecznościowych zabrał Piotr Müller. Dawny rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego i kluczowa postać w jego otoczeniu opublikował krótki komunikat na platformie X.

    +"Jutro o 9:30 odbędzie się w Sejmie konferencja prasowa parlamentarzystów, którzy są członkami stowarzyszenia Rozwój Plus" - zapowiedział Müller. Spodziewane jest, że podczas tego wystąpienia rozłamowcy przedstawią oficjalne stanowisko wobec wyrzucenia ich z szeregów partii Kaczyńskiego i ujawnią pierwsze polityczne kroki swojej nowej, wyodrębnionej frakcji.

    +Wtorkowa narada to bezpośrednie pokłosie posiedzenia Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Władze partii zadecydowały o zatwierdzeniu listy 44 osób (wśród których znalazł się wiceprezes ugrupowania, Mateusz Morawiecki), które do wyznaczonego terminu, 23 lipca, nie złożyły oficjalnego oświadczenia o braku przynależności do politycznych stowarzyszeń.

    +Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował wprost, że brak złożenia oświadczenia na czas i uczestnictwo w stowarzyszeniu "Rozwój Plus" oznaczają w praktyce wniosek o ukaranie z rąk rzecznika dyscypliny partyjnej.

    +- Te wszystkie osoby są nadal pełnoprawnymi członkami Prawa i Sprawiedliwości. Nie zostały nawet zawieszone w prawach członkowskich. Sprawa każdej osoby będzie traktowana indywidualnie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik dyspliny partyjnej prof. Karol Karski.

    +Politycy ukarani decyzją Komitetu czują się jednak "wypychani" i zrezygnowani. Sam Mateusz Morawiecki nie miał złudzeń co do intencji kierownictwa na Nowogrodzkiej. Przed wtorkowym spotkaniem we własnym gronie przyznał jednoznacznie: "Przyjmuję, że zostaliśmy usunięci".