PiS gra na czas z obozem Morawieckiego? Padają słowa: "Chodzi o kasę"
± Ponadto eksperci dostrzegają w tym jeszcze dwie ważne kwestie. Przedłużenie rozpatrywania całej procedury dyscyplinarnej daje czas Jarosławowi Kaczyńskiemu na indywidualne odciąganie od obozu Morawieckiego najsłabszych ogniw, które w obawie przed relegacją z partii, partii porzucą inicjatywę byłego premiera. Druga ważna kwestia to bezpośrednia walka wizerunkowa. Kaczyński zamierza obciążyć pełną winą za rozłam obóz byłego premiera przed konserwatywnym, żelaznym elektoratem partii – prezesowi ma rzekomo zależeć na tym, aby to wyizolowany po przesłuchaniach Morawiecki i jego zausznicy sami musieli publicznie obwieścić odejście z PiS, zamiast czynić z nich ofiary wykluczone podczas pokazowego, grupowego wyrzucenia.