- On mi im bardzo zaszkodził, opowiadając te banialuki - tak o Jacku Kurskim mówił w programie "Tłit" były premier Mateusz Morawiecki. Stwierdził, że "grupa intrygantów" chce zmienić PiS "na wzór i podobieństwo"...
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Lead
- Treść
±- Ja rozumiem ten etap gry, ponieważ on im bardzo zaszkodził, opowiadając te banialuki, które opowiadał. Natomiast ujawniłem tutaj
tengłówny ichplan.plan (przeciwników Morawieckiego w partii - red.). Oni rzeczywiście chcą przejąć partię Prawo i Sprawiedliwość, abyona była,tapartia,partia była w ich mniemaniu hermetyczna, ciasna, własna, monokulturowa,jednowymiarowa, sformatowanajednowymiarowa. Sformatowana przez nich na wzór i podobieństwo Solidarnej Polski - mówił.±- Intryganci rzucili koło ratunkowe dla Donalda Tuska, a mnie interesuje rozliczanie tego rządu i pokazywanie planu na rządzenie, bo wiem, jak pokonać
DonaldaTuska. W 2023 r. to my wygraliśmy wybory, tylko nie było tej zdolności koalicyjnej i ja nie chcę kolejnego pyrrusowego zwycięstwa - podkreślił.±Stwierdził, że należy zmienić taktykę, by w przyszłości nie doprowadzić do zwycięstwa
Tuska.Tuska i KO. - Dzisiaj rzeczywistość demokratyczna się zmieniła. Dzisiaj, kiedy de facto nie ma już jednego hegemona na prawicy trzeba umieć współpracować z innymi. Nie można mówić "my way or no way", "po mojemu albo wypad, spadaj na drzewo". Trzeba potrafić rozmawiać, trzeba potrafić zawierać kompromisy i tacy jesteśmy. Taka jest nasza grupa - mówił.