Lead
— Postanowiliśmy założyć klub parlamentarny — ogłosił w Sejmie Mateusz Morawiecki, lider stowarzyszenia Rozwój Plus. Klub będzie nosił taką właśnie nazwę.
Treść
± Przypomnijmy, od dłuższego czasu w PiS trwała polityczna wojna między frakcją "maślarzy" (Jacek (m.in. Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Przemysław Czarnek) i "harcerzy" (Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk, Łukasz Schreiber). Morawiecki). Druga grupa założyła stowarzyszenie Rozwój Plus, które przez jego przeciwników było krytykowane za działanie działalność wewnątrz partii. partii, ale zgodnie z ustaleniami z kwietnia tego roku dostało od Jarosława Kaczyńskiego zgodę na działanie.
± Niedawno władze PiS nakazały jednak wszystkim członkom partii podpisać oświadczenie, że nie będą działać w żadnych politycznych, wewnątrzpartyjnych stowarzyszeniach po groźbą usunięcia z ugrupowania. Gdy ludzie Morawieckiego nie podpisali "lojalki" — ultimatum obowiązywało do północy w ostatni czwartek — Jarosław Kaczyński ogłosił, że opuścili oni PiS.
± To Kaczyński wraz z sekretarzem generalnym PiS Piotrem Milowańskim — krytycznym wobec Morawieckiego — wymyślili taki wybieg. Nasi rozmówcy w PiS mówią, że prezesowi chodziło o to, aby w oczach elektoratu zdjąć z siebie odpowiedzialność za rozłam. Kaczyński chce chciał zmusić Morawieckiego i jego ludzi, aby to oni sami ogłosili, że porzucają PiS.
− — Zdaniem jednych jesteśmy w PiS, zdaniem innych nie. Co to Polaków obchodzi — dodawał.
− Władze PiS zatwierdziły za to listę 44 osób, które nie podpisały oświadczenia. Z ustaleń Onetu wynika, że 40 kojarzonych jest z frakcją i stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego. Z kolei europosłowie PiS Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński nie skorzystali z partyjnego formularza, ponieważ mieli stwierdzić, że tekst dokumentu jest "upokarzający". Jeszcze dwie inne osoby nie doręczyły pisma, a jedynie złożyły oświadczenie ustnie.
− Komitet Polityczny PiS wykorzystał to i skierował sprawy wszystkich posłów — zarówno tych, którzy nie złożyli "lojalek", jak i tych, którzy przysłali niewłaściwe druki — do rzecznika dyscyplinarnego PiS.
− To Kaczyński wraz z sekretarzem generalnym PiS Piotrem Milowańskim — krytycznym wobec Morawieckiego — wymyślili taki wybieg: postępowanie dyscyplinarne zamiast wyrzucenia.
+ Następnie Morawiecki zaatakował wrogich mu polityków PiS. — Stało się to, co od paru dni kierownictwo PiS obwieszcza, robiąc dwa kroki do przodu, jeden do tyłu, potem odwrotnie. Nie chcemy się wdawać w gierki partyjne, bo one nikomu nie służą. Ci prawdziwi rozłamowcy, intryganci, będą cały czas w ten sposób postępowali. Chcą tak działać, żebyśmy się zajmowali sami sobą. Grają na naszą porażkę, bo wiedzą, że jeśli będzie porażka PiS, to oni przejmą partię — oceniał były premier.
+ — Zgodnie z ustaleniami z kwietnia mieliśmy działać jako "drugie płuco" [PiS] i jesteśmy do tego cały czas gotowi. Trwają jakieś procedury partyjne, nie interesuje nas to, niech sobie robią co chcą. Dzisiaj zdaniem niektórych doktorów habilitowanych jesteśmy w PiS, zdaniem innych nie jesteśmy. Co to Polaków obchodzi? Polaków obchodzi walka o silną Polskę, o portfele, miejsca pracy, mieszkania, rozwój, tożsamość, kultura, wiara chrześcijańska, obrona krzyża, który wisi w Sejmie. To jest nasze credo — deklarował.