±"Wysłuchałem konferencji moich kolegów w Sejmie, którzy postanowili »pójść na swoje«. Mam wystarczająco długi staż w PiS, aby nie widzieć dokładnie tych samych emocji i wiary, że to już ten czas, aby pokazać twarz »nowego lepszego PIS-u«. Ten stan emocjonalnego rozedrgania i wiara, że zamieniamy stary PiS na jego nową podróbkę, towarzyszył moim kolegom z Polską Polski Plus, PJN, czy Solidarnej Polski. Nie mam żadnych złudzeń, że projekt Rozwój PLUS zakończy się tak samo. Moim rozedrganym i pełnym emocji przyjaciołom chcę powiedzieć, że jak już emocje opadną, media dziś wam kibicujące przestaną się wami interesować, zobaczycie w terenie i powiatach, że nikt nie wali drzwiami i oknami na spotkanie z wami, to wtedy nastąpi refleksja i dla dobra Polski znów spotkamy się pod jednym dachem Prawa i Sprawiedliwości z Jarosławem Kaczyńskim jako liderem prowadzącym nas do zwycięstwa w 2027 r. Nie napiszę wam powodzenia, ale chętnie napiszę do rychłego zobaczenia w domu PiS" — to długi komentarz Joachima Brudzińskiego.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Nagłówek
Fala komentarzyBurza podecyzji Mateusza Morawieckiego. "Nie mam żadnych złudzeń"tym, co zrobił Morawiecki w Sejmie. Tak go nazwali -
11:20–11:40 · dopisanie · 1 akapit, 33 słowa rozwiń
- Treść
+"Super Tobiaszku, grupa muchomorki jest z ciebie dumna. A na serio to nie ciągnij kolego tego żenującego dla wyborców spektaklu" — to reakcja Marcina Horały na cytowany wcześniej wpis Tobiasza Bocheńskiego o "Zdradzeuszu".