← PiS ma teraz (na moment) dwa kluby w Sejmie. Czyżby Morawiecki zaszachował Kaczyńskiego?
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

PiS ma teraz (na moment) dwa kluby w Sejmie. Czyżby Morawiecki zaszachował Kaczyńskiego?

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 29.07 o 13:21). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

29.07 13:21 29.07 13:30
treść i dopisania 13:30
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 13:21–13:30 · dopisanie · 3 akapity, 176 słów rozwiń
    1. Treść

      +Już teraz między Mateuszem Morawieckim a Jarosławem Kaczyńskim trwa kolejny etap rozgrywki o to, która ze stron zostanie w oczach wyborców prawicy „winną” rozłamu. „W ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych partyjnych gierek. One są niepotrzebne. Prawdziwi rozłamowcy chcą, żebyśmy zajmowali się sobą, a my chcemy iść dalej, walczyć o silną, bezpieczną Polskę, blisko ludzkich spraw. Nie chcemy się wdawać w przepychanki partyjne” – tak Morawiecki uzasadniał w środowy poranek powołanie do życia klubu parlamentarnego Rozwój Plus.

      +Jarosław Kaczyński we wpisie na platformie X obwinił zaś wprost Morawieckiego o dokonanie rozłamu w PiS. „ Do końca podejmowałem próby porozumienia, niestety Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS. Rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski i służy tym, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie.” – taki wpis znalazł się na koncie Kaczyńskiego.

      +Morawiecki konsekwentnie powtarza więc swoją narrację o wypychaniu jego grupy z PiS przez twardogłowych i kierownictwo Polski. Po stronie Kaczyńskiego kształtuje się zaś coraz wyraźniej o wielkiej „zdradzie” dokonanej przez Morawieckiego i jego stronników.