Czarzasty kontra KO. Proceduralny spór ws. posła Króla
Poseł KO Wojciech Król, którego Prokuratura Europejska chce pozbawić immunitetu i oskarżyć o korupcję, chwilowo stał się przedmiotem sporu między marszałkiem Sejmu a działaczami partii Tuska. KO ma pretensje, że...
± Ważą się losy posła Wojciecha Króla z KO, którego Prokuratura Europejska podejrzewa o przyjęcie 1,5 mln zł łapówek i w łapówek. W związku z tym chce pozbawić go immunitetu, oraz immunitetu i chce zgody na areszt. Śledczy uważają, że poseł mógł przyjąć 330 tys. euro w zamian za załatwienie w urzędzie marszałkowskim na Śląsku dotacji ze środków UE na budowę kompleksu biurowego "Stara Huta" na terenie dawnej Huty Kościuszko w Chorzowie. Zarzuty dotyczą też załatwiania pracy m.in. w spółce Tramwaje Śląskie, za co poseł miał otrzymać kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce.
± W środę zebrała się w Sejmie komisja regulaminowa, na posiedzeniu której osobiście pojawili się przedstawiciele Prokuratury Europejskiej, w tym tamtejsza Prokurator Generalna prokurator generalna Laura Kovesi.
± Na razie jednak wygląda na to, że w sprawie Króla jest poważna różnica zdań pomiędzy marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym a przewodniczącym komisji Jarosławem Urbaniakiem z KO. Według polityków KO Czarzasty dał zielone światło do procedowania wniosku europejskiej prokuratury, mimo że ich zdaniem jest obarczony istotną wadą prawną. Marszałek się broni i twierdzi, że robi wszystko, by sprawę sprawnie wyjaśnić, nie tworzyć niezręczności (np. że próbuje kryć posła) i - jak twierdzi w rozmowie z WP - przyjął po prostu argumenty, z którymi wcześniej przyszła do niego Laura Kovesi.
± KO twierdzi jednak, że nawet jeśli immunitet zostanie z posła zdjęty, będzie uchylony, a sprawa zostanie proceduralnie doprowadzona do końca, to wskutek wadliwości wniosku Prokuratury Europejskiej może się okazać, że poseł zostanie uniewinniony ze względów formalnych.
± Aby zrozumieć sedno sporu, trzeba się cofnąć do maja br. To wtedy do marszałka Sejmu wpływa wniosek Europejskiego Prokuratora Generalnego o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Wojciecha Króla. Jako podstawę prawną wniosku wskazano rozporządzenie dotyczące ustanowienia Prokuratury Europejskiej (i przystąpienie do niej Polski), art. 105 ust. 5 konstytucji (mówiący, że poseł nie może być zatrzymany lub aresztowany bez zgody Sejmu) oraz przepisy ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora.
± Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z Wirtualną Polską podkreśla, że gdy pismo trafiło do niego pierwszy raz, sejmowi prawnicy wytknęli dwa błędy - proceduralny oraz dotyczący tego, że wniosek powinien być skierowany za pośrednictwem Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka. I pismo z takimi uwagami zostało zwrócone Prokuraturze Europejskiej, po czym wróciło z poprawionym błędem proceduralnym, ale podtrzymanym stanowiskiem, że Prokuratura Europejska nie potrzebuje w tym przypadku pośrednictwa polskiego Prokuratora Generalnego, a więc prokuratury polskiej.
± Tym bardziej że nie jest to rutynowy wniosek o uchylenie immunitetu, a jest ale połączony z wnioskiem o areszt. Jak podkreśla marszałek, komisja regulaminowa może pokazać, że ma inne zdanie. Zapewnia jednocześnie, że w tej sprawie nie było żadnych nacisków i nie rozmawiał o niej ani z liderem KO Donaldem Tuskiem, ani szefem klubu KO Zbigniewem Konwińskim.
± I jego Jego zdaniem, skoro tak, to wniosek do Sejmu powinien przesłać Waldemar Żurek. - Jeżeli polscy pracownicy Prokuratury Europejskiej nie zauważyli, że u nas każdy wniosek o uchylenie immunitetu z powództwa publicznego jest kierowany przez Prokuratora Generalnego, to ja rozumiem, że to jest kwestia teraz kwestia dyskusji i ewentualnej zmiany tego przepisu. Ale póki co, to on obowiązuje - podkreśla szef komisji.
± To oznacza, że bez względu na opinię komisji wniosek pójdzie dalej, bo nie ma obecnie trybu trybu. w jakim można byłoby go wycofać.
± Tryb postępowania koalicji wobec posła Króla skrytykował na posiedzeniu komisji regulaminowej Michał Wójcik z PiS. - 10 tygodni czekamy od momentu, gdy wpłynął wniosek. W sprawie, która powinna być załatwiona w jeden dzień, ze względu na to, co jest w treści tego wniosku - stwierdził. Zdaniem posła Michała Wójcika prawne korowody wokół wniosku to gra na czas.
± W szeregach KO słychać jednak opinie, że niezależnie od tego, czym zakończy się dyskusja z marszałkiem Czarzastym i Prokuraturą Europejską, i tak wszystko zdecyduje się na sali sejmowej. A tam raczej jest spodziewane, że immunitet trzeba będzie z posła Króla zdjąć. - To nie jest typowa sprawa immunitetowa, gdzie ktoś przeszedł na czerwonym po pasach albo komuś naubliżał w mediach. To potencjalnie dość gruba historia, bez precedensu, a więc ciężko trzeba będzie tego bronić - przyznaje polityk KO. uchylić.
+ W sprawie u marszałka interweniował nawet mec. Ryszard Kalisz. W KO, choć na razie bronią swojego posła, nie wierzą, że uda się utrzymać jego immunitet.
+ Na razie jednak wygląda na to, że w sprawie Króla jest poważna różnica zdań pomiędzy marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym a przewodniczącym komisji Jarosławem Urbaniakiem z KO.
+ I pismo z takimi uwagami zostało zwrócone Prokuraturze Europejskiej, po czym wróciło z poprawionym błędem proceduralnym, ale podtrzymanym stanowiskiem, że Prokuratura Europejska nie potrzebuje w tym przypadku pośrednictwa polskiego Prokuratora Generalnego, a więc prokuratury polskiej.
+ Zdaniem posła Michała Wójcika prawne korowody wokół wniosku to gra na czas.
+ - To nie jest typowa sprawa immunitetowa, gdzie ktoś przeszedł na czerwonym po pasach albo komuś naubliżał w mediach. To potencjalnie dość gruba historia, bez precedensu, a więc ciężko będzie tego bronić - przyznaje polityk KO.