Jest potwierdzenie. Wniosek Morawieckiego trafił do marszałka Sejmu
± Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powiedział w środę, że jeżeli wpłynie odpowiednie pismo, to po jego formalnym sprawdzeniu, sprawdzeniu nowy klub może zacząć funkcjonować od środy. Dodał, że założenie nowego klubu oznacza rezygnację z członkostwa w poprzednim klubie.
+ Wcześniej w środę rzecznik PiS Rafał Bochenek stwierdził, że marszałek Sejmu z przyczyn formalnych nie będzie mógł zarejestrować nowego klubu. - Jeżeli ktoś chce założyć klub parlamentarny, to musi z jakiegoś wystąpić. W związku z tym my w takim razie czekamy na deklarację o rezygnacji z klubu Prawo i Sprawiedliwość złożoną przez osoby, które mają tworzyć ten nowy klub pana Mateusza Morawieckiego - powiedział Bochenek.
+ Oświadczył ponadto, że formalnie decyzja ws. wykluczenia z PiS parlamentarzystów, którzy dołączyli do stowarzyszenia Morawieckiego, nie zapadła. - Postępowanie się toczy przed rzecznikiem dyscyplinarnym partii. Tego wymagają nasze wewnętrzne regulacje - dodał.
+ We wtorek Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę 44 osób, które nie złożyły w terminie wymaganego oświadczenia, że nie należą do stowarzyszeń o charakterze politycznym - w praktyce do stowarzyszenia "Rozwój plus" - albo złożyły je na niewłaściwym formularzu. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscypliny partyjnej w PiS Karola Karskiego. Ma on każdym przypadkiem zajmować się indywidualnie, by zakończyć procedurę statutową.
+ Natomiast Morawiecki powiedział na środowej konferencji prasowej, że "w ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych partyjnych gierek" w PiS, które "są zupełnie niepotrzebne", a "prawdziwi rozłamowcy" chcą doprowadzić do tego, by zajmować się "życiem partyjnym, samymi sobą". Mówił też, że w sprawie polityków związanych z jego stowarzyszeniem "trwają jakieś procedury partyjne" w PiS, ale ich to "nie interesuje". Sam Morawiecki i jego współpracownicy uważają, że już w ubiegłym tygodniu zapadła decyzja o ich wykluczeniu z PiS, a świadczą o tym piątkowe słowa prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego.