← Propaganda o sytuacji w Rosji
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Putin i słoń. Jak propaganda opowiada o katastrofie Rosji [GOWORIT MOSKWA]

3 zmiany po publikacji w ciągu 2 h 30 min: 14 akapitów zmienionych, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 29.07 o 15:41). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

29.07 15:40 31.07 09:45
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 29.07
    10 akapitów zmienionych
    Treść

    ±Jednocześnie władza wie, że dla ludzi czasy są „nieproste” w bardzo konkretny sposób. Że zmagają się z tym na co dzień – władza musi więc dostarczyć jakichś objaśnień. Ale Jednak nie może wspomnieć o słoniu – czyli o przyczynie katastrofy.

    ±Weźmy wypowiedź rzecznika Putina Pieskowa: „Trwa wyścig technologiczny, mierzony tygodniami. Z każdym tygodniem lub miesiącem wszystko się zmienia. Dlatego, naturalnie, nasi projektanci i elektronicy pracują nad produktami, które będą lepiej i dokładniej w stanie neutralizować to zagrożenie ze strony rakiet i dronów” dronów”. (26 lipca)

    ±Czasem (jak np. w „Wiestiach” z 22 lipca) propagandziści żalą się, że z wielu rosyjskich trafień nie ma zdjęć w social mediach. mediach, ale „filmowanie ataków jest w Ukrainie zakazane”. Jest akurat odwrotnie – zakazane to jest w Rosji. To maleńkie kłamstwo naprowadza jednak widza na trop, że relacje z płonącej Ukrainy są odbiciem tego, co dzieje się w Rosji.

    ±Ukraina od dawna była w propagandzie figurą „gorszej Rosji”. Takiej, w której dzieje się to samo, co u Putina, tyle że bardziej. Intensywność rosyjskich ataków i intensywność opowiadania o tym nich w rządowych mediach świadczy o tym, że w Rosji jest coraz gorzej.

    ±Nigdy i nigdzie władza nie przyznała się, że Ukraina od początku 2025 r. roku trafiła w rosyjskie rafinerie 160 razy! (a my to mamy na naszej mapce)

    ±Słoń musiał też coś zrobić z centrami logistycznymi firmy Wildberries. Bo telewizja pokazała jej właścicielkę, właścicielkę Tamarę Kim, która obiecała „pomóc kontrahentom”.

    ±W tych bajaniach nie ma noc nic nowego – pochwałę rozbiorów, w tym rozbiorów Ukrainy, Putin i jego współpracownicy głoszą od lat. Ale pierwszy raz Putin przyznaje się publicznie, że niczego Ukrainie nie może „gwarantować”, bo mimo czterech i pół roku krwawej operacji specjalnej nie przejął kontroli nad Ukrainą. I raczej nie przejmie. Pozostanie mu „przywracanie historycznego biegu” w Donbasie, przez równanie go z ziemią.

    ±Rosja uwięziona w imperialistycznej opowieści, że państwa istnieją po to, by podbijać ludy tubylcze i obdzielać je koralikami oraz wyższą cywilizacją najeźdźcy, ma teraz do wyboru: mordować albo mordować bardziej. Na zakończenie sesji Dumy Putin podzielił się z zebranymi rada, jaka radą, jaką miał od kogoś usłyszeć: „Wygramy, ale trzeba śmielej”.

    ±Po Rosji krążą opowieści o mobilizacji – oficjalnie dementowane, więc coś jest na rzeczy, rzeczy. Niezależny portal „Wiorstka” wprost pisze, że na stole jest też stan wojenny – z zamrożeniem działalności partii i organizacji publicznych, zakazem wszelkich masowych protestów, odwołaniem wszystkich wyborów, całkowitą cenzurą, godziną policyjną i ograniczeniami w przemieszczaniu się obywateli.

    ±Władza te doniesienia czyta. Zaraz potem wierny druh Putina Miedwiediew ogłosił, że żadnej mobilizacji nie będzie. Ale jak władza dementuje, to znaczy, że … że… będzie śmielej.

  2. Treść

    ±Skalę uderzenia można oszacować nie tylko z wypowiedzi bankierki, ale też z reportażu telewizyjnego o tym, że „w wyniku ataku terrorystycznego na nasz rosyjski Amazon” Amazon zwykli ludzie ponieśli straty”. I tu telewizja pokazuje tych „zwykłych ludzi”: panią, która mówi, że spłonęła jej miesięczna produkcja, ale jako Rosjanka wytrwa. Razem z pracownicami – i tu kamera pokazuje grupę kobiet pochylonych nad maszynami do szycia.

    ±„To, bez żadnej przesady, jeden z decydujących etapów w historii Ojczyzny, kiedy stawką są losy i przyszłość naszego narodu. Nie ma w tym żadnej przesady; tak właśnie jest, kiedy kontury nowego porządku świata kształtują się w wyniku intensywnej konkurencji” – zauważył Putin 27 lipca na spotkaniu z parlamentarzystami kończącej swą kadencję Dumy. Powiedział to może dziesiąty, a może dwudziesty raz w czasie tej wojny wojny.

    ±W tych bajaniach nie ma noc nowego – pochwałę rozbiorów, w tym rozbiorów Ukrainy Ukrainy, Putin i jego współpracownicy głoszą od lat. Ale pierwszy raz Putin przyznaje się publicznie, że niczego Ukrainie nie może „gwarantować”, bo mimo czterech i pół roku krwawej operacji specjalnej nie przejął kontroli nad Ukrainą. I raczej nie przejmie. Pozostanie mu „przywracanie historycznego biegu” w Donbasie, przez równanie go z ziemią.

  3. 29.07
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Jednak używanie w tym kontekście figury Ukrainy jako gorszej Rosji rozwala jednak putinowską opowieść o realizowanej „zgodnie z planem” kampanii wojennej. Teraz Rosja odpowiada ostrzałem na ostrzał, bez planu, ale tak, by przeciwnik cierpiał bardziej niż ona.

    +Zachód na zasadzie analogii dostarcza też obrazów, które pozwalają wyobrazić sobie, co się dzieje w Rosji.