← Ciche edycje
Onet · ciche edycje po publikacji · kultura.onet.pl ↗

Borysewicz o filmie "Mniej obcy": Kilka razy musiałem wyjść z projekcji

1 zmiana po publikacji w ciągu 17 h 59 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 29.07 o 16:42). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

29.07 16:42 30.07 10:40
treść i dopisania 10:40
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Mikołaj Bukrewicz: Jeszcze przed wejściem na plan bardzo zżyliśmy się z chłopakami. Ja, Mikołaj Matczak Matczak, Krzysztof Oleksyn i Hubert Miłkowski spędzaliśmy razem mnóstwo czasu. Zaczęliśmy nawet grać próby zespołowe. Chłopaki dostali instrumenty i w dwa tygodnie nauczyli się grać piosenki Lady Pank. To nie było tylko przygotowanie do filmu — to były regularne próby zespołu.

    ±Co ciekawe, Marcel Bara, Barra, który wcielał się w rolę Panasewicza, grał w tym czasie jeszcze dyplom w Łódzkiej Szkole Filmowej, więc nie mógł spędzać z nami tyle czasu. Dołączył do nas później. I to widać na ekranie. W scenie, w której Panasewicz zostaje przedstawiony pozostałym członkom Lady Pank, Marcel jest jeszcze trochę z boku, jakby dopiero wchodził do zespołu. Dokładnie tak wyglądało to również poza planem. My zdążyliśmy już zbudować między sobą relację, a Marcel dołączył do nas później. To nie było zagrane — wydarzyło się naprawdę i myślę, że właśnie dlatego ta scena wyszła tak autentycznie.