← Tłumy turystów w Dolomitach
Onet · zmienił nagłówek po publikacji · podroze.onet.pl ↗

Pokazali, co się dzieje w Alpach. Mieszkańcy mają dość masowej turystyki

Mają dość "turystów z Instagrama". Frustracja mieszkańców rośnie

2 zmiany po publikacji w ciągu 3 h 9 min: nagłówek 2 razy, lead 2 razy.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 29.07 o 18:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

29.07 17:50 31.07 10:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Nagłówek

    Pokazali, co się dzieje w Alpach. Mieszkańcy mają Mają dość turystów "turystów z Instagrama". Frustracja mieszkańców rośnie

    Lead

    Tysiące turystów każdego dnia, setki Setki metrów kolejki kolejki, tysiące przyjezdnych dziennie i coraz mniej cierpliwości lokalnych rosnąca frustracja mieszkańców. Tre Cime di Lavaredo przeżywa prawdziwe oblężenie, a nagrania Dolomity w tegorocznym sezonie mierzą się z Dolomitów wywołały kolejną dyskusję o skutkach falą "turystów z Instagrama" i skutkami masowej turystyki. W ogniu krytyki znaleźli się m.in. "turyści z Instagrama", którzy — zdaniem miejscowych — przyjeżdżają w góry głównie po zdjęcia. Nagranie ukazujące tłumy zmierzające do słynnego punktu widokowego obiegło sieć i zyskało ponad 2 mln wyświetleń.

  2. Nagłówek

    Pokazali, co się dzieje w Alpach. Mieszkańcy mają dość masowej turystyki turystów

    Lead

    Kto tego lata chce zobaczyć słynne Tysiące turystów każdego dnia, setki metrów kolejki i coraz mniej cierpliwości lokalnych mieszkańców. Tre Cime di Lavaredo, musi uzbroić Lavaredo przeżywa prawdziwe oblężenie, a nagrania z Dolomitów wywołały kolejną dyskusję o skutkach masowej turystyki. W ogniu krytyki znaleźli się przede wszystkim m.in. "turyści z Instagrama", którzy — zdaniem miejscowych — przyjeżdżają w cierpliwość. Do sieci trafiło nagranie ukazujące skalę turystycznego oblężenia Dolomitów. Turyści ustawiają się w ciągnącej się przez setki metrów kolejce na przystanku autobusowym. góry głównie po zdjęcia.