Alarm i krater na Lubelszczyźnie. ″Polacy muszą wiedzieć, co się dzieje″. Czarnek żąda jasnych wyjaśnień od MON ostro o reakcji władz po alarmie | Niezalezna.pl
Potężny huk obudził w czwartek Przemysław Czarnek rozpoczął czwartkową konferencję prasową od wydarzeń na Lubelszczyźnie. Kandydat PiS na premiera podkreślił, że mieszkańcy obudzeni nad ranem mieszkańców Targowiska w powiecie lubelskim. Na miejscu odnaleziono krater, a do działań skierowano straż pożarną, poli
− Potężny huk obudził w czwartek nad ranem mieszkańców Targowiska w powiecie lubelskim. Na miejscu odnaleziono krater, a do działań skierowano straż pożarną, policję oraz wojskowy śmigłowiec. Głos w sprawie zabrał już Przemysław Czarnek, który zaapelował do szefa MON o pilne wyjaśnienia dla mieszkańców regionu.
+ Przemysław Czarnek rozpoczął czwartkową konferencję prasową od wydarzeń na Lubelszczyźnie. Kandydat PiS na premiera podkreślił, że mieszkańcy obudzeni nad ranem syrenami alarmowymi przez blisko trzy godziny nie otrzymali żadnych wyjaśnień ze strony władz. – Polacy muszą wiedzieć, co się dzieje – zaznaczył, apelując o pełną transparentność w sprawach bezpieczeństwa.
+ Niedługo później odbyła się konferencja prasowa z udziałem Przemysława Czarnka, która zaczęła się właśnie od tego, co stało się w nocy na Lubelszczyźnie, skąd pochodzi kandydat PiS na premiera.
+ Jak zaznaczył - "mamy doświadczenia już z tą władzą i doświadczenia z Lubelszczyzny, województwa lubelskiego, z gminy Wyryki. Pamiętamy tę sytuację, kiedy został uszkodzony bardzo poważnie jeden z budynków mieszkalnych. Tu na szczęście coś spadło na pola, dwa kilometry od zabudowań, ale chcemy informacji. I chcemy, żeby na przyszłość te informacje były natychmiast".
+ – podkreślił kandydat PiS na premiera.
+ Dodał, że "nie wszyscy też nadal mają świadomość tego, mam SMS-y zresztą od innych mieszkańców Lublina, którzy mówią, no dobrze, wyło przez ponad dziesięć minut, później był ciągły sygnał, ja wiem, co to znaczy, ale wielu nie wie, co to znaczy. Więc to wszystko wymaga dogrania, a służbom tak czy inaczej dziękujemy i prosimy o szybkie wyjaśnienia tego, co się stało, co wleciało, skąd wleciało, kto wysłał to, co wleciało, skąd ten potężny huk, jak mówią mieszkańcy tamtych ziem, czyli pogranicza Biłgorajszczyzny i Lubelszczyzny, i co z tym wszystkim dalej".