← wróć
Interia 6 obserwowanych zmian

"Myślałem że szyby powylatywały". Niespokojna noc na Lubelszczyźnie

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 08:30 · kopiuj link do tej zmiany

"Myślałem że szyby powylatywały". Niespokojna noc na Lubelszczyźnie

Lead

- Była 3:45. Myślałem że szyby powylatywaly. powylatywały. Zerwałem się, patrzę, jest dym. Minęło może pięć minut i na miejscu pojawiła się straż pożarna,

Treść

± - Była 3:45. Myślałem że szyby powylatywaly. powylatywały. Zerwałem się, patrzę, jest dym. Minęło może pięć minut i na miejscu pojawiła się straż pożarna, policja i 10 samochodów - mówi pan Krzysztof, mieszkaniec Biskupi. To dwa kilometry od miejsca upadku i eksplozji niezidentyfikowanego obiektu. Na miejscu powstał 10-metrowy krater, który zabezpieczają służby.

± Relacje z nocnych wydarzeń płyną także od mieszkańców innych regionów województwa lubelskiego. - O 3.50 w Lublinie wyły syreny. Jestem młoda osobą, wystraszyłam się bardzo, dzieci w domu również. Nie było żadnych alertów - przekazała z kolei pani Sylwia.

± - Gdy w nocy zawyły syreny w Lublinie zabrało informacji. Była to noc, nie ma możliwości zadzwonienia gdziekolwiek. Informacji z RCB nie było. Dopiero informacja o 04:03 4.03 na profilu KiKŚ na instagramie i platofmie X dała do zrozumienia, że coś się dzieje i nie jest to błąd, nie są to ćwiczenia. I zdecydowanie tej syreny nie da się pomylić z budzikiem. Coś przerażającego - relacjonowała z kolei pani Wiktoria.

+ Relacje z nocnych wydarzeń płyną także od mieszkańców innych regionów woj. lubelskiego. Pani Joanna przekazała Polsat News informacje o trzykrotnym alarmie, który o godz. 5.50 rozległ się w Mrzeżynie.

+ Na ten moment nie ma zagrożenia dla mieszkańców.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 08:20 · kopiuj link do tej zmiany

"Myślałem że szyby powylatywały". Niespokojna noc na Lubelszczyźnie

Treść

± - Nie mogłam spać całą noc. Czysta, ani jednej chmurki. W pewnym momencie nad głową coś zaczęło latać. Huk ogromny, wyszłam z domu sprawdzić co się dzieje. Samoloty jakieś zaczęły latać. Potem śmigłowiec się pojawił. No strach. Ani alarmu żadnego, ani alertu RCB na telefon też nie było - relacjonuje relacjonowała w rozmowie z reporterem Polsat News Łukaszem Dubaniewiczem pani Bożena, mieszkanka miejscowości Biskupie.

± - Była 3:45. Myślałem że szyby powylatywały. Zerwałem się, patrzę, jest dym. Minęło może pięć minut i na miejscu pojawiła się straż pożarna, policja i 10 samochodów - mówi powiedział z kolei pan Krzysztof.

+ Relacje z nocnych wydarzeń płyną także od mieszkańców innych regionów województwa lubelskiego. - O 3.50 w Lublinie wyły syreny. Jestem młoda osobą, wystraszyłam się bardzo, dzieci w domu również. Nie było żadnych alertów - przekazała pani Sylwia.

+ - Gdy w nocy zawyły syreny w Lublinie zabrało informacji. Była to noc, nie ma możliwości zadzwonienia gdziekolwiek. Informacji z RCB nie było. Dopiero informacja o 04:03 na profilu KiKŚ na instagramie i platofmie X dała do zrozumienia, że coś się dzieje i nie jest to błąd, nie są to ćwiczenia. I zdecydowanie tej syreny nie da się pomylić z budzikiem. Coś przerażającego - relacjonowała z kolei pani Wiktoria.

dopisanie zaobserwowano 30.07 08:15 · kopiuj link do tej zmiany

"Myślałem że szyby powylatywały". Niespokojna noc na Lubelszczyźnie

Treść

+ Rosja przeprowadziła nocą z środy na czwartek zmasowany atak na ukraińskie miasta. W wyniku ostrzału Lwowa, Kijowa, Krzywego Rogu oraz obwodu połtawskiego zginęło co najmniej kilka osób, w tym dwoje dzieci, a kilkadziesiąt zostało rannych.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 08:12 · kopiuj link do tej zmiany

"Myślałem że szyby powylatywały". Niespokojna noc na Lubelszczyźnie

Treść

± Z kolei w Lublinie i na terenie większości powiatów województwa lubelskiego ok. godziny 3.50 rozbrzmiały syreny alarmowe. Alarm nie dotyczył północnych powiatów i miał związek z operowaniem rosyjskiego lotnictwa w Ukrainie. Po pewnym czasie kilkunastu minutach sygnał rozległ się ponownie, co oznacza odwołanie alarmu.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 08:10 · kopiuj link do tej zmiany

"Myślałem że szyby powylatywały". Niespokojna noc na Lubelszczyźnie

Treść

± Z kolei w Lublinie i na terenie większości powiatów województwa lubelskiego ok. godziny 3.50 rozbrzmiały syreny alarmowe. Alarm nie dotyczył północnych powiatów i miał związek z operowaniem rosyjskiego lotnictwa w Ukrainie. Po kilkunastu minutach pewnym czasie sygnał rozległ się ponownie, co oznacza odwołanie alarmu.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 08:10 · kopiuj link do tej zmiany

"Myślałem że szyby powylatywały". Niespokojna noc na Lubelszczyźnie

Treść

± - Była 3:45. Myślałem że szyby powylatywaly. powylatywały. Zerwałem się, patrzę, jest dym. Minęło może pięć minut i na miejscu pojawiła się straż pożarna, policja i 10 samochodów - mówi z kolei pan Krzysztof.

± W czwartek nad ranem w miejscowości Tarnawa-Kolonia doszło do upadku niezidentyfikowanego obiektu. Rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra przekazał PAP, że strażacy zabezpieczają krater o średnicy ok. 10 m., który znaleziono w miejscowości Tarnawa-Kolonia (woj. lubelskie). m. Wcześniej strażacy otrzymali zgłoszenie, że w okolicy Turobina i Tarnawy doszło do wybuchu.

− "W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł, prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia" - poinformowało Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych w komunikacie.

− Z powodu rosyjskich ataków lotniczych na Ukrainę, w Lublinie oraz w kilku innych rejonach województwa lubelskiego uruchomiony został system wczesnego ostrzegania. W Lublinie syreny zawyły w czwartek około godz. 3.50. Po kilku minutach alarm został odwołany.

+ Na miejscu wciąż trwa akcja służb. - Ustalają, co to jest. Czy to jest pocisk, czy to jest rakieta - nie chcę na razie spekulować - przekazała z kolei na antenie Polsat News Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA.

+ W związku z incydentem komunikat wydało także Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych. "O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16" - przekazano.

+ Obiekt ten następnie, o godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych. "W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24" - czytamy.

+ "Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim" - napisano.

+ Wcześniej, kilkanaście minut po godz. 2 w nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operacji polskiego lotnictwa. Poderwano myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.

+ Z kolei w Lublinie i na terenie większości powiatów województwa lubelskiego ok. godziny 3.50 rozbrzmiały syreny alarmowe. Alarm nie dotyczył północnych powiatów i miał związek z operowaniem rosyjskiego lotnictwa w Ukrainie. Po kilkunastu minutach sygnał rozległ się ponownie, co oznacza odwołanie alarmu.