"Niezwykle ciężka noc". Szef MON reaguje, premier zmienia plany
± W podobnym tonie wypowiedział się również Tomasz Grabarczyk z Konfederacji. "Na Lubelszczyźnie zawyły syreny i co dalej? Czy zwykły Kowalski wie, jak ma się w takiej sytuacji zachować? Pójść do schronu? A gdzie jest schron? Obrony cywilnej nie ma. Podręcznik bezpieczeństwa nie wypełnia tej luki" - napisał. napisał na X.
± O wyjaśnienie sytuacji do rządu zaapelował również były minister obronyMariusz obrony Mariusz Błaszczak. "Od wczesnego rana mieszkańcy Lubelszczyzny żyją w niepewności. Usłyszeli syreny alarmowe i do tej pory nie otrzymali jasnej, oficjalnej informacji, co było przyczyną alarmu. Rząd ma obowiązek natychmiast wyjaśnić: Co dokładnie wydarzyło się nad ranem? Czy doszło do naruszenia bezpieczeństwa Polski? Czy była to rosyjska rakieta? Jeśli tak, to czemu nie uruchomiono systemów obrony przeciwlotniczej?" - napisał. zakomunikował.
± "Polacy mają prawo do rzetelnej informacji. W sprawach bezpieczeństwa państwa nie może być miejsca na chaos, domysły i wielogodzinne milczenie władz. Oczekujemy natychmiastowego komunikatu rządu" - dodał. dodał Błaszczak.