Treść
± "W trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Zwołałem w związku z tym zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony i odpowiednich służb" - przekazał Donald Tusk. Premier zaznaczył, że jest na bieżąco informowany o okolicznościach zdarzenia. sprawy.
± "Informacje były na bieżąco przekazywane i koordynowane przez odpowiednie służby, trafiły także do najważniejszych osób w naszym kraju. Trwa teraz wyjaśnianie, jaki rodzaj obiektu upadł w okolicach m. Tarnawa-Kolonia" - dodał. poinformował szef MON.
± "W nocy naruszona została polska przestrzeń powietrzna, Natychmiast wdrożono procedurę SPO13 i uruchomiono syreny alarmowe jako najszybszy sposób informowaniu o zagrożeniu. Trwało ono około 13 minut. Służby MSWiA od wczesnych godzin pracują na miejscu" - przekazał z kolei szef MSWiA minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
± Na Wcześniej na antenie Polsat News głos zabrała rzeczniczka MSWiA. - W miejscowości Tarnawa-Kolonia rzeczywiście doszło do znalezienia 10-metrowergo leja na ziemi - wyjaśniła Karolina Gałecka. Znajduje się on w odległości ok. dwóch kilometrów od najbliższych zabudowań.
± Rzeczniczka MSWiA podkreśliła, że na razie nie zidentyfikowano obiektu, którego upadek doprowadził do powstania leja. - Służby ustalają, co to jest. Czy to jest pocisk, czy to jest rakieta - nie chcę na razie spekulować - dodała. zaznaczyła.
± Wcześniej, kilkanaście minut po godz. 2 w nocy DORSZ poinformowało informowało o rozpoczęciu operacji polskiego lotnictwa. Poderwano myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.