Premier pojechał na Lubelszczyznę w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej
− Na razie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia polskich władz, że to rosyjska rakieta.
+ Byliśmy gotowi do zestrzelenia tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot. Pierwsze informacje wskazują jednoznacznie, że odpowiednie służby zadziałały bardzo szybko i sprawnie. Nie było bezpośredniego zagrożenia w związku z tym, że rakieta spadła w terenie niezabudowanym- powiedział premier Donald Tusk.