Treść
± - Jak na razie wszystko to wskazuje, że mamy do czynienia z pociskiem balistycznej balistycznym Ch-101, rosyjskim, ale też nie wyprzedzamy faktów - mówił.
± - Pan generał Nowak (Ireneusz, dowódca DORSZ - red.) poinformował mnie o tym, że myśliwce ukraińskie do samej polskiej granicy starały się przechwycić i zatrzymać pociski, które zmierzały w polską stronę. To też pokazuje, jak ważna jest nasza współpraca w naszej z naszymi sojusznikami - powiedział premier Tusk.
± - Do tego uruchomiono, uruchomiono samoloty rozpoznawcze, które operowały nad polską przestrzenią powietrzną i samoloty sojusznicze do tankowania w powietrzu, które z Republiki Federalnej Niemiec wystartowały na terytorium Polski. Działały systemy naziemne, również obrony powietrznej państwa polskiego - opisywał.
± - Parę Pary dyżurne wykonywały wszystkie rozkazy Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych operowania w przestrzeni powietrznej, namierzania i były gotowe do zestrzelenia obiektu. Dowódca operacyjny był w pełnej gotowości, miał wszystkie uprawnienia do wydania takiej decyzji - podkreślił.
− Więcej informacji podamy za chwilę
+ Lej i szczątki nieznanego obiektu. Najnowsze informacje
+ Przed godz. 4 w województwie lubelskim, poza północną częścią rejonu, zawyły syreny alarmowe. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że niezidentyfikowany obiekt wleciał w polską przestrzeń powietrzną i zniknął z radarów około godz. 3.46.
+ Rozpoczęto poszukiwania. Policja otrzymała zgłoszenie o wielkim huku w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Na miejscu ujawniono 10-metrowy lej oraz szczątki pocisku.