← Za jego domem spadł obiekt. "Stres ogromny, potężny wybuch"
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Za jego domem spadł obiekt. "Stres ogromny, potężny wybuch"

2 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: lead raz, 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 30.07 o 10:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.07 10:30 30.07 11:00
treść i dopisania 10:40
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 30.07
    lead · 4 akapity zmienione
    Lead

    Mieszkańcy Tarnawy Kolonii Tarnawy-Kolonii przyznają, że chwila eksplozji była dla nich szokiem. Huk był słyszalny z dużej odległości, a wiele osób początkowo nie wiedziało, co się wydarzyło. Pan Tadeusz, którego dom znajduje...

    Treść

    ±- Słychać było potężny wybuch. Z początku to człowiek naprawdę się fatalnie czuł, stres ogromny, bo to był potężny wybuch - przyznał Tadeusz mieszkaniec Tarnawy Kolonia. Tarnawy-Kolonii.

    ±Mężczyzna zwrócił uwagę w W rozmowie z reporterem WP Pawłem Buczkowskim, Buczkowskim mężczyzna zwrócił uwagę, że niepewność potęgował fakt, iż przez dłuższą chwilę nikt nie wiedział, z czym ma do czynienia. Co więcej, więcej - jak zdradził pan Tadeusz - jego dom jest oddalony o zaledwie 500 metrów od miejsca eksplozji.

    ±W ocenie naszego rozmówcy, rozmówcy mieszkańcy powinni zostać wcześniej ostrzeżeni o możliwym zagrożeniu, jeśli istniało jakiekolwiek ryzyko.

    ±- Z początku nie było słychać żadnych syren. Tylko później, dosłownie jakieś 10 min i się pojawiły samochody samochody, i helikopter latał bardzo długo - dodał.

  2. Treść

    ±Mężczyzna zwrócił uwagę w rozmowie z reporterem WP Pawłem Buczkowskim, że niepewność potęgował fakt, iż przez dłuższą chwilę nikt nie wiedział, z czym ma do czynienia. Co więcej, jak zdradził pan Tadeusz jego dom jest oddalony 500 metrów od miejsca eksplozji.

    ±W jego ocenie naszego rozmówcy, mieszkańcy powinni zostać wcześniej ostrzeżeni o możliwym zagrożeniu, jeśli istniało jakiekolwiek ryzyko.