← wróć
Interia 14 obserwowanych zmian

Premier stawił się na naradzie, zaczął z wysokiego C. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 11:50 · kopiuj link do tej zmiany

Premier stawił się na naradzie, zaczął z wysokiego C. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

± Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych generał gen. Ireneusz Nowak podczas konferencji przekazał, że "monitorując sytuację w sferze bezpieczeństwa naszego państwa państwa, widzieliśmy symptomy już wczoraj wieczorem przed północą, że będzie się coś działo, że jest przygotowywany duży atak na Ukrainę".

± - To się wiązało m.in. z przebazowaniem bombowców Tu-95MS Federacji Rosyjskiej na lotnisko Olenogolsk. Odnotowaliśmy również start dużej grupy bombowców, zakładając, że będą one prowadziły atak z użyciem rakiet Ch-101 na Ukrainę. Na początku nie wiedzieliśmy wiedzieliśmy, czy obiektem ataku będzie wyłącznie Kijów i Odessa Odessa, tak jak to się działo w poprzednich tygodniach. Okazało się, że tym razem był to atak bardziej strefowy na całe terytorium Ukrainy, włączając tę część Ukrainy zachodniej, która przylega do granic naszego państwa - poinformował wojskowy.

± Jak tłumaczył, bombowce rosyjskie bombowce wystrzeliły ok. 20-22 rakiet Ch-101. - My przygotowując się do odparcia tego ataku powzięliśmy kroki zmierzające do podniesienia gotowości środków, które są w systemie obrony powietrznej naszego państwa - opisywał generał i wymieniał, że polska zaangażował a "parę myśliwców F-16 z 32. bazy lotnictwa taktycznego w Łasku, która znajdowała się w 15-minutowej gotowości do startu i parę samolotów MiG-29 z bazy w Malborku".

± - Sekwencja zdarzeń jest taka, że wychwyciliśmy z tej całej salwy pocisków wystrzelonych przeciwko Ukrainie dwa, które bezpośrednio zagrażały i stwarzały ryzyko naruszenia przestrzeni powietrznej Polski. Musieliśmy koncentrować swoją uwagę na dwóch kierunkach. Sytuacja taktyczna była bardzo kompleksowa i skomplikowana, ponieważ strona ukraińska broniła się tej nocy, poderwała wszystkie swoje samoloty taktyczne, używała środków obrony powietrznej i walczyła, żeby odeprzeć ten atak rosyjski - przekazał gen. Ireneusz Nowak.

± Do wydania polecenia doszło przed godziną 3.40. - Jeden z naszych samolotów po wykryciu tego obiektu, który spadła spadł niedaleko Tarnawy-Kolonii, dostał polecenie wykonania lotu w kierunku tego obiektu, przechwycenia go i dokonania identyfikacji wzrokowej. Ja byłem cały czas w gotowości do wydania polecenia zestrzelenia tego obiektu. Złożyło się tak, że nasz myśliwiec F-16 znalazł się dokładnie w momencie i miejscu upadku, kiedy ten pocisk uderzył w ziemię. Gdyby ta rakieta kontynuowała lot, podjęta byłaby decyzja o jej zestrzeleniu. Natomiast rakieta upadła w terenie przygodnym, niezamieszkałym, niezabudowanym, nie stwarzając ryzyka i krzywdy nikomu - przekazał generał.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 11:50 · kopiuj link do tej zmiany

Premier stawił się na naradzie, zaczął z wysokiego C. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

± Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. generał Ireneusz Nowak podczas konferencji przekazał, że "monitorując sytuację w sferze bezpieczeństwa naszego państwa, państwa widzieliśmy symptomy już wczoraj wieczorem przed północą, że będzie się coś działo, że jest przygotowywany duży atak na Ukrainę".

± - To się wiązało m.in. z przebazowaniem bombowców Tu-95MS Federacji Rosyjskiej na lotnisko Olenogolsk. Odnotowaliśmy również start dużej grupy bombowców, zakładając, że będą one prowadziły atak z użyciem rakiet Ch-101 na Ukrainę. Na początku nie wiedzieliśmy, wiedzieliśmy czy obiektem ataku będzie wyłącznie Kijów i Odessa, Odessa tak jak to się działo w poprzednich tygodniach. Okazało się, że tym razem był to atak bardziej strefowy na całe terytorium Ukrainy, włączając tę część Ukrainy zachodniej, która przylega do granic naszego państwa - poinformował wojskowy.

± Jak tłumaczył, rosyjskie bombowce rosyjskie wystrzeliły ok. 20-22 rakiet Ch-101. - My przygotowując się do odparcia tego ataku powzięliśmy kroki zmierzające do podniesienia gotowości środków, które są w systemie obrony powietrznej naszego państwa - opisywał generał i wymieniał, że polska zaangażował a "parę myśliwców F-16 z 32. bazy lotnictwa taktycznego w Łasku, która znajdowała się w 15-minutowej gotowości do startu i parę samolotów MiG-29 z bazy w Malborku".

± - Sekwencja zdarzeń jest taka, że wychwyciliśmy z tej całej salwy pocisków wystrzelonych przeciwko Ukrainie dwa, które bezpośrednio zagrażały i stwarzały ryzyko naruszenia przestrzeni powietrznej Polski. Musieliśmy koncentrować swoją uwagę na dwóch kierunkach. Sytuacja taktyczna była bardzo kompleksowa i skomplikowana, ponieważ strona ukraińska broniła się tej nocy, poderwała wszystkie swoje samoloty taktyczne, używała środków obrony powietrznej i walczyła, żeby odeprzeć ten atak rosyjski - przekazał gen. Ireneusz Nowak.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 11:50 · kopiuj link do tej zmiany

Premier stawił się na naradzie, zaczął z wysokiego C. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Lead

Donald Tusk poinformował, że polskie wojsko było gotowe zestrzelić rosyjską rakietę Ch-101, rakietę, która spadła pod Tarnawą-Kolonią bez ofiar. Tarnawą-Kolonią.

Treść

± Donald Tusk poinformował w czwartek o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej podczas rosyjskiego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę i powołał zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony oraz służb. Na Lubelszczyźnie odbyła się konferencja prasowa. narada.

± - Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, która wleciała w polską przestrzeń powietrzą, wojsko było gotowe do jej zestrzelenia w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - przekazał Donald Tusk.

± Szef rządu powiedział, że wszystkie Wszystkie informacje wskazują na to, że to co spadło w Tarnawie-Kolonii Tarnawie-Kolonii, to rosyjski pocisk manewrujący - Ch-101. - Ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania, będziemy chcieli mieć 100-procentową pewność: jaki to pocisk, kto go wystrzelił, czy eksplozja ładunku, czy samo uderzenie tej rakiety spowodowało ten krater. Tę informację bardzo szybko przekażemy, jak tylko będzie gotowa - zapewnił premier.

± Donald Tusk zaznaczył, że pomoc Ukrainie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Polski. - To zdarzenie z dzisiejszej nocy, po raz kolejny to potwierdza - dodał.

± Tuż po konferencji, szef polskiego rządu na platformie X przekazał jeszcze, iż poinformował, że jest w kontakcie z liderami państw europejskich w sprawie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. "Wszyscy deklarują pełną solidarność i gotowość wszelkiej pomocy" - oznajmił.

± Głos podczas konferencji zabrał także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

± - Od późnych godzin wieczornych dowódca operacyjny gen. Ireneusz Nowak postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej państwa państwa, uruchamiając zarówno krajowe, jak i sojusznicze służby związane z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej - relacjonował szef MON. relacjonował.

± Kosiniak-Kamysz zapewnił podczas posiedzenia o koordynacji działań ze stroną ukraińską dotyczącą działań oraz przekazywania informacji. ukraińską. - To jeden z największych ataków na zachodnią część Ukrainy. Ostatnie miesiące to były ataki raczej skierowane na Kijów, okolice i na wschodnią część Ukrainy. Ten był przypuszczony również na zachodnią część Ukrainy - podkreślił. zauważył.

± - To dla nas jest absolutny priorytet. Analiza sytuacji, przekazywanie informacji, podejmowanie decyzji. To jest schemat działania, który został przyjęty i sprawdził się dzisiejszej nocy po raz kolejny - powiedział, wskazując także, że tłumaczył. Jak zaznaczył, wszystkie służby są zintegrowane - zarówno siły zbrojne, jak i policja, straż pożarna oraz służby wywiadowcze.

± Szef MON przekazał, że w tym momencie trwają czynności operacyjne, identyfikacja obiektu na miejscu zdarzenia. - Trwają analizy zarówno pirotechniczne związane z lokalizacją wszystkich elementów obiektu, jak również związane z określeniem, jaki precyzyjnie jest to rodzaj obiektu. (...) Największe prawdopodobieństwo jest takie, że to jest pocisk CH-101, których kilkadziesiąt wystrzelono dzisiejszej nocy nad terytorium Ukrainy - powiedział. Jak jednak zastrzegł, ta hipoteza musi zostać potwierdzona.

± Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych generał gen. Ireneusz Nowak podczas konferencji przekazał, że "monitorując sytuację w sferze bezpieczeństwa naszego państwa państwa, widzieliśmy symptomy już wczoraj wieczorem przed północą, że będzie się coś działo, że jest przygotowywany duży atak na Ukrainę".

± - To się wiązało m.in. z przebazowaniem bombowców Tu-95MS Federacji Rosyjskiej na lotnisko Olenogolsk. Odnotowaliśmy również start dużej grupy bombowców, zakładając, że będą one prowadziły atak z użyciem rakiet Ch-101 na Ukrainę. Na początku nie wiedzieliśmy wiedzieliśmy, czy obiektem ataku będzie wyłącznie Kijów i Odessa Odessa, tak jak to się działo w poprzednich tygodniach. Okazało się, że tym razem był to atak bardziej strefowy na całe terytorium Ukrainy, włączając tę część Ukrainy zachodniej, która przylega do granic naszego państwa - poinformował wojskowy.

± Jak tłumaczył, bombowce rosyjskie bombowce wystrzeliły ok. 20-22 rakiet Ch-101. - My przygotowując się do odparcia tego ataku powzięliśmy kroki zmierzające do podniesienia gotowości środków, które są w systemie obrony powietrznej naszego państwa - opisywał generał i wymieniał, że polska zaangażował a "parę myśliwców F-16 z 32. bazy lotnictwa taktycznego w Łasku, która znajdowała się w 15-minutowej gotowości do startu i parę samolotów MiG-29 z bazy w Malborku".

± - Sekwencja zdarzeń jest taka, że wychwyciliśmy z tej całej salwy pocisków wystrzelonych przeciwko Ukrainie dwa, które bezpośrednio zagrażały i stwarzały ryzyko naruszenia przestrzeni powietrznej Polski. Musieliśmy koncentrować swoją uwagę na dwóch kierunkach. Sytuacja taktyczna była bardzo kompleksowa i skomplikowana, ponieważ strona ukraińska broniła się tej nocy, poderwała wszystkie swoje samoloty taktyczne, używała środków obrony powietrznej i walczyła, żeby odeprzeć ten atak rosyjski - przekazał gen. Ireneusz Nowak.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 11:40 · kopiuj link do tej zmiany

Premier stawił się na naradzie, zaczął z wysokiego C. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

± - Byliśmy gotowi do zestrzelania tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - przekazał premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej. Chodzi o obiekt, który spadł w miejscowości Tarnawa-Kolonia (woj. lubelskie). Po eksplozji powstał 10-metrowy lej.

+ Aleksandra Czurczak, Krzysztof Ryncarz

zmiana treści zaobserwowano 30.07 11:40 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Premier mówił o rakiecie. stawił się na naradzie, zaczął z wysokiego C. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

± Jak tłumaczył, bombowce rosyjskie wystrzeliły ok. 20-22 rakiet Ch-101. - My przygotowując się do odparcia tego ataku powzięliśmy kroki zmierzające do podniesienia gotowości środków, które są w systemie obrony powietrznej naszego państwa. Tutaj przede wszystkim mam na myśli parę myśliwców F-16 z 32. bazy lotnictwa taktycznego w Łasku, która znajdowała się w 15-minutowej gotowości do startu. Podnieśliśmy również do takiej samej gotowości parę samolotów MiG-29 z bazy w Malborku. Podnieśliśmy do 30-minutowej gotowości czas startu samolotu Saab-340 - to jest samolot wczesnego ostrzegania, a także podnieśliśmy gotowość dla śmigłowca Mi-24 i wszystkich zestawów obrony powietrznej naziemnych, włącznie z zestawami sojuszniczymi, a więc z zestawem z Królestwa Niderlandów opartym na Patriotach, który broni nam rejon Rzeszowa. To wszystko było w najwyższej gotowości. Decyzję na start pary dyżurnej podjąłem o godzinie 1.59 w nocy i pierwsze myśliwce F-16 wystartowały i zajęły miejsce w rejonie wyczekiwania - opisywał relacjonował generał.

+ Jak tłumaczył, bombowce rosyjskie wystrzeliły ok. 20-22 rakiet Ch-101. - My przygotowując się do odparcia tego ataku powzięliśmy kroki zmierzające do podniesienia gotowości środków, które są w systemie obrony powietrznej naszego państwa - opisywał generał i wymieniał, że polska zaangażował a "parę myśliwców F-16 z 32. bazy lotnictwa taktycznego w Łasku, która znajdowała się w 15-minutowej gotowości do startu i parę samolotów MiG-29 z bazy w Malborku".

zmiana treści zaobserwowano 30.07 11:30 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Premier mówi mówił o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Lead

- Byliśmy gotowi do zestrzelania tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - przekazał premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej. Chodzi o poinformował, że polskie wojsko było gotowe zestrzelić rosyjską rakietę Ch-101, która spadła pod Tarnawą-Kolonią bez ofiar.

Treść

± Donald Tusk poinformował w czwartek o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej podczas rosyjskiego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę i powołał zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony oraz służb. Na Lubelszczyźnie trwa odbyła się konferencja prasowa.

± - Jesteśmy dzisiaj od wczesnych godzin porannych wszyscy bardzo zmobilizowani. Wiadomo co się stało, stało: w czasie masywnych nalotów, ataku rakietowego ze strony Rosji na zachodnią Ukrainę, doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - oznajmił premier i dodał, że "nie ma żadnych informacji ani o ofiarach, ani o stratach".

± Donald Tusk zaznaczył, że pomoc Ukrainie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Polski. - To zdarzenie z cieńszej dzisiejszej nocy, po raz kolejny to potwierdza - dodał.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 11:20 · kopiuj link do tej zmiany

Premier mówi o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

± Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych Generał generał Ireneusz Nowak podczas konferencji przekazał, że "monitorując sytuację w sferze bezpieczeństwa naszego państwa widzieliśmy symptomy już wczoraj wieczorem przed północą, że będzie się coś działo, że jest przygotowywany duży atak na Ukrainę".

+ Tuż po konferencji, szef polskiego rządu na platformie X przekazał jeszcze, iż jest w kontakcie z liderami państw europejskich w sprawie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. "Wszyscy deklarują pełną solidarność i gotowość wszelkiej pomocy" - oznajmił.

+ Jak tłumaczył, bombowce rosyjskie wystrzeliły ok. 20-22 rakiet Ch-101. - My przygotowując się do odparcia tego ataku powzięliśmy kroki zmierzające do podniesienia gotowości środków, które są w systemie obrony powietrznej naszego państwa. Tutaj przede wszystkim mam na myśli parę myśliwców F-16 z 32. bazy lotnictwa taktycznego w Łasku, która znajdowała się w 15-minutowej gotowości do startu. Podnieśliśmy również do takiej samej gotowości parę samolotów MiG-29 z bazy w Malborku. Podnieśliśmy do 30-minutowej gotowości czas startu samolotu Saab-340 - to jest samolot wczesnego ostrzegania, a także podnieśliśmy gotowość dla śmigłowca Mi-24 i wszystkich zestawów obrony powietrznej naziemnych, włącznie z zestawami sojuszniczymi, a więc z zestawem z Królestwa Niderlandów opartym na Patriotach, który broni nam rejon Rzeszowa. To wszystko było w najwyższej gotowości. Decyzję na start pary dyżurnej podjąłem o godzinie 1.59 w nocy i pierwsze myśliwce F-16 wystartowały i zajęły miejsce w rejonie wyczekiwania - opisywał generał.

+ - Sekwencja zdarzeń jest taka, że wychwyciliśmy z tej całej salwy pocisków wystrzelonych przeciwko Ukrainie dwa, które bezpośrednio zagrażały i stwarzały ryzyko naruszenia przestrzeni powietrznej Polski. Musieliśmy koncentrować swoją uwagę na dwóch kierunkach. Sytuacja taktyczna była bardzo kompleksowa i skomplikowana, ponieważ strona ukraińska broniła się tej nocy, poderwała wszystkie swoje samoloty taktyczne, używała środków obrony powietrznej i walczyła, żeby odeprzeć ten atak rosyjski - przekazał Nowak.

+ Do wydania polecenia doszło przed godziną 3.40. - Jeden z naszych samolotów po wykryciu tego obiektu, który spadła niedaleko Tarnawy-Kolonii, dostał polecenie wykonania lotu w kierunku tego obiektu, przechwycenia go i dokonania identyfikacji wzrokowej. Ja byłem cały czas w gotowości do wydania polecenia zestrzelenia tego obiektu. Złożyło się tak, że nasz myśliwiec F-16 znalazł się dokładnie w momencie i miejscu upadku, kiedy ten pocisk uderzył w ziemię. Gdyby ta rakieta kontynuowała lot, podjęta byłaby decyzja o jej zestrzeleniu. Natomiast rakieta upadła w terenie przygodnym, niezamieszkałym, niezabudowanym, nie stwarzając ryzyka i krzywdy nikomu - przekazał generał.

+ Po ustaniu zagrożenia alarmy zostały stopniowo odwołane. Wojskowy poinformował, że w przypadku takiej sytuacji, jak mieliśmy dzisiaj w nocy, wojsko ma obowiązek jako dowództwo operacyjne powiadamiać Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które wydaje z kolei te informacje do ostrzegania powszechnego naszych obywateli w regionach zagrożonych.

+ - Tak się też stało tej nocy, stąd te syreny, które były słyszane w wielu miejscach województwa podkarpackiego i lubelskiego dzisiejszej nocy. Bezpieczeństwo obywateli jest absolutnym priorytetem i zawsze jeżeli widzimy, że sytuacja jest groźna i rozwija się w niekorzystnym kierunku, takie ostrzeżenia będą wydawane. Z mojego punktu widzenia procedury zostały wykonane. Załogi były w gotowości do zestrzelenia tego obiektu. Sytuacja zakończyła się szczęśliwie - podsumował gen. Nowak.

dopisanie zaobserwowano 30.07 11:10 · kopiuj link do tej zmiany

Premier mówi o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

+ Donald Tusk zaznaczył, że pomoc Ukrainie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Polski. - To zdarzenie z cieńszej nocy, po raz kolejny to potwierdza - dodał.

+ Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych Generał Ireneusz Nowak podczas konferencji przekazał, że "monitorując sytuację w sferze bezpieczeństwa naszego państwa widzieliśmy symptomy już wczoraj wieczorem przed północą, że będzie się coś działo, że jest przygotowywany duży atak na Ukrainę".

+ - To się wiązało m.in. z przebazowaniem bombowców Tu-95MS Federacji Rosyjskiej na lotnisko Olenogolsk. Odnotowaliśmy również start dużej grupy bombowców, zakładając, że będą one prowadziły atak z użyciem rakiet Ch-101 na Ukrainę. Na początku nie wiedzieliśmy czy obiektem ataku będzie wyłącznie Kijów i Odessa tak jak to się działo w poprzednich tygodniach. Okazało się, że tym razem był to atak bardziej strefowy na całe terytorium Ukrainy, włączając tę część Ukrainy zachodniej, która przylega do granic naszego państwa - poinformował wojskowy.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 11:00 · kopiuj link do tej zmiany

Premier mówi o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

± Szef rządu powiedział, że wszystkie informacje wskazują na to, iż to co spadło w Tarnawie-Kolonii to rosyjski pocisk balistyczy manewrujący - Ch-101. - Ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania, będziemy chcieli mieć 100-procentową pewność: jaki to pocisk, kto go wystrzelił, czy eksplozja ładunku, czy samo uderzenie tej rakiety spowodowało ten krater. Tę informację bardzo szybko przekażemy, jak tylko będzie gotowa - zapewnił premier.

+ Głos podczas konferencji zabrał także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

+ - Od późnych godzin wieczornych dowódca operacyjny gen. Ireneusz Nowak postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej państwa uruchamiając zarówno krajowe, jak i sojusznicze służby związane z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej - relacjonował szef MON.

+ - Do tego uruchomiono samoloty rozpoznawcze, które operowały nad polską przestrzenią powietrzną i samoloty sojusznicze do tankowania w powietrzu, które wystartowały z Niemiec - dodał wicepremier.

+ Kosiniak-Kamysz zapewnił podczas posiedzenia o koordynacji ze stroną ukraińską dotyczącą działań oraz przekazywania informacji. - To jeden z największych ataków na zachodnią część Ukrainy. Ostatnie miesiące to były ataki raczej skierowane na Kijów, okolice i na wschodnią część Ukrainy. Ten był przypuszczony również na zachodnią część Ukrainy - podkreślił.

+ - To dla nas jest absolutny priorytet. Analiza sytuacji, przekazywanie informacji, podejmowanie decyzji. To jest schemat działania, który został przyjęty i sprawdził się dzisiejszej nocy po raz kolejny - powiedział, wskazując także, że wszystkie służby są zintegrowane - zarówno siły zbrojne, jak i policja, straż pożarna oraz służby wywiadowcze.

+ Szef MON przekazał, że w tym momencie trwają czynności operacyjne, identyfikacja obiektu na miejscu zdarzenia. - Trwają analizy zarówno pirotechniczne związane z lokalizacją wszystkich elementów obiektu, jak również związane z określeniem, jaki precyzyjnie jest to rodzaj obiektu. (...) Największe prawdopodobieństwo jest takie, że to jest pocisk CH-101, których kilkadziesiąt wystrzelono dzisiejszej nocy nad terytorium Ukrainy - powiedział. Jak jednak zastrzegł, ta hipoteza musi zostać potwierdzona.

+ - Wszystkie elementy związane z operowaniem naszych sojuszniczych statków powietrznych są koordynowane również z dowództwem sił połączonych Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dowódcy NATO są na bieżąco informowani, będziemy przekazywać całościowy raport - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 10:45 · kopiuj link do tej zmiany

Premier mówi o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Lead

- Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, która wleciała zestrzelania tej rakiety w polską przestrzeń powietrzą przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - przekazał premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej. Chodzi o

Treść

± - Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, która wleciała zestrzelania tej rakiety w polską przestrzeń powietrzą przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - przekazał premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej. Chodzi o obiekt, który spadł w miejscowości Tarnawa-Kolonia (woj. lubelskie).

dopisanie zaobserwowano 30.07 10:40 · kopiuj link do tej zmiany

Premier mówi o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

+ Szef rządu powiedział, że wszystkie informacje wskazują na to, iż to co spadło w Tarnawie-Kolonii to rosyjski pocisk balistyczy - Ch-101. - Ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania, będziemy chcieli mieć 100-procentową pewność: jaki to pocisk, kto go wystrzelił, czy eksplozja ładunku, czy samo uderzenie tej rakiety spowodowało ten krater. Tę informację bardzo szybko przekażemy, jak tylko będzie gotowa - zapewnił premier.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 10:40 · kopiuj link do tej zmiany

Premier mówi o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

− Szef rządu powiedział, że wszystkie informacje wskazują na to, iż to co spadło w Tarnawie-Kolonii to rosyjski pocisk balistyczy - Ch-101. - Ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania, będziemy chcieli mieć 100-procentową pewność: jaki to pocisk, kto go wystrzelił, czy eksplozja ładunku, czy samo uderzenie tej rakiety spowodowało ten krater. Tę informację bardzo szybko przekażemy, jak tylko będzie gotowa - zapewnił premier.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 10:40 · kopiuj link do tej zmiany

Premier mówi o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

± - Jesteśmy dzisiaj od wczesnych godzin porannych wszyscy bardzo zmobilizowani. Wiadomo co się stało, w czasie masywnych nalotów, ataku rakietowego ze strony Rosji na zachodnią Ukrainę, doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - oznajmił premier. premier i dodał, że "nie ma żadnych informacji ani o ofiarach, ani o stratach".

+ - Odpowiednie służby, wojsko, nasi piloci, nasze samoloty zadziałały bardzo szybko i sprawnie, nie było bezpośredniego zagrożenia w związku z tym, że rakieta spadła w terenie niezabudowanym - tłumaczył szef rządu.

+ - Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, która wleciała w polską przestrzeń powietrzą, wojsko było gotowe do jej zestrzelenia w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - przekazał Donald Tusk.

+ Szef rządu powiedział, że wszystkie informacje wskazują na to, iż to co spadło w Tarnawie-Kolonii to rosyjski pocisk balistyczy - Ch-101. - Ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania, będziemy chcieli mieć 100-procentową pewność: jaki to pocisk, kto go wystrzelił, czy eksplozja ładunku, czy samo uderzenie tej rakiety spowodowało ten krater. Tę informację bardzo szybko przekażemy, jak tylko będzie gotowa - zapewnił premier.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 10:30 · kopiuj link do tej zmiany

Premier mówi o rakiecie. "Byliśmy gotowi do zestrzelenia"

Treść

± Donald Tusk poinformował w czwartek o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej podczas rosyjskiego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę i powołał zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony oraz służb. Na Lubelszczyźnie trwa konferencja prasowa.

+ - Jesteśmy dzisiaj od wczesnych godzin porannych wszyscy bardzo zmobilizowani. Wiadomo co się stało, w czasie masywnych nalotów, ataku rakietowego ze strony Rosji na zachodnią Ukrainę, doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - oznajmił premier.