Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zabrali zabrał głos po incydencie związanym z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej. Szef rządu przekazał, że wojsko zadziałało szybko i ... sprawnie. — Byliśmy gotowi do zestrzeleni...
±Do zdarzenia zdarzeń doszło w nocy 30 lipca, w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę. Polskie i sojusznicze systemy monitorowały sytuację w powietrzu, a działania koordynowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.