+Prokuratura Okręgowa w Lublinie przekazała, że w czwartek wieczorem śledczy zakończyli czynności na miejscu zdarzenia. "Lej został zasypany, a teren przekazany właścicielowi. WOT przeczesał teren o powierzchni ok 3 km kw. znajdując liczne szczątki rakiety w tym elementy napędu".
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 10 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
-
19:50–21:50 · dopisanie · 1 akapit, 39 słów rozwiń
- Treść
- Treść
−Na bieżąco aktualizujemy informacje dotyczące działań służb, ustaleń wojska, reakcji władz oraz sytuacji na miejscu zdarzenia:
+"Jesteśmy w stałym kontakcie z rządem Polski — w tym z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, Radosławem Sikorskim, Marcinem Przydaczem, Cezarym Tomczykiem oraz prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, ambasadorem USA w NATO Mattem Whitakerem w związku z porannym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski pocisk, który uderzył w głębi terytorium Polski" — napisał na X ambasador USA w Polsce Thomas Rose.
- Lead
W nocy podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę wojsko wykryło obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej, który rozbił się w miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim. Z informacji przekazanych później wynika, że
polską przestrzeń powietrzną naruszyły dwa obiekty.był to rosyjski pocisk manewrujący. — Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska — powiedział premier Donald Tusk.Szef MON doprecyzował słowa premiera i zaznaczył, że nie doszło do drugiego przekroczenia, ale rakieta była blisko granicy.Zbieramy wszystkie najważniejsze informacje w tej sprawie z ostatnich godzin.Treść±Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha
oświadczył,oświadczył jeszcze przed polskimi władzami, że podczas nocnego ataku na Ukrainę rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 przekroczyła granicę Polski. Według Kijowa pokazuje to zagrożenie dla całego regionu i państw NATO.Są teżPojawiły się także ukraińskie mapy pokazujące przybliżoną trajektorię pocisku.±Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło przeprowadzenie zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę. W oficjalnych komunikatach nie
odniosłoodnosi się jednak do informacji o incydencie na terytorium Polski.±Rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE) Martin L. O'Donnell przekazał, że w odpowiedzi na naruszenie przez rosyjskie siły polskiej przestrzeni powietrznej, NATO i Polska uruchomiły swoje systemy obrony powietrznej i lądowej. Naczelny dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR), gen. Alexus G. Grynkewich, rozmawiał z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
generałemgen. Wiesławem Kukułą. - Lead
W nocy podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę wojsko wykryło obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej, który rozbił się w miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim. Z informacji przekazanych później wynika, że
był to rosyjski pocisk manewrujący.polską przestrzeń powietrzną naruszyły dwa obiekty. — Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska — powiedział premier Donald Tusk.Zbieramy wszystkie najważniejsze informacje w tej sprawie z ostatnich godzin.Szef MON doprecyzował słowa premiera i zaznaczył, że nie doszło do drugiego przekroczenia, ale rakieta była blisko granicy.Treść±Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha
oświadczył jeszcze przed polskimi władzami,oświadczył, że podczas nocnego ataku na Ukrainę rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 przekroczyła granicę Polski. Według Kijowa pokazuje to zagrożenie dla całego regionu i państw NATO.Pojawiły się takżeSą też ukraińskie mapy pokazujące przybliżoną trajektorię pocisku.±Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło przeprowadzenie zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę. W oficjalnych komunikatach nie
odnosiodniosło się jednak do informacji o incydencie na terytorium Polski.±Rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE) Martin L. O'Donnell przekazał, że w odpowiedzi na naruszenie przez rosyjskie siły polskiej przestrzeni powietrznej, NATO i Polska uruchomiły swoje systemy obrony powietrznej i lądowej. Naczelny dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR), gen. Alexus G. Grynkewich, rozmawiał z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
gen.generałem Wiesławem Kukułą. - Lead
W nocy podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę wojsko wykryło obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej, który rozbił się w miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim. Z informacji przekazanych później wynika, że
polską przestrzeń powietrzną naruszyły dwa obiekty.był to rosyjski pocisk manewrujący. — Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska — powiedział premier Donald Tusk.Szef MON doprecyzował słowa premiera i zaznaczył, że nie doszło do drugiego przekroczenia, ale rakieta była blisko granicy.Zbieramy wszystkie najważniejsze informacje w tej sprawie z ostatnich godzin.Treść±Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha
oświadczył,oświadczył jeszcze przed polskimi władzami, że podczas nocnego ataku na Ukrainę rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 przekroczyła granicę Polski. Według Kijowa pokazuje to zagrożenie dla całego regionu i państw NATO.Są teżPojawiły się także ukraińskie mapy pokazujące przybliżoną trajektorię pocisku.±Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło przeprowadzenie zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę. W oficjalnych komunikatach nie
odniosłoodnosi się jednak do informacji o incydencie na terytorium Polski.±Rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE) Martin L. O'Donnell przekazał, że w odpowiedzi na naruszenie przez rosyjskie siły polskiej przestrzeni powietrznej, NATO i Polska uruchomiły swoje systemy obrony powietrznej i lądowej. Naczelny dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR), gen. Alexus G. Grynkewich, rozmawiał z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
generałemgen. Wiesławem Kukułą. - Treść
±Według
nieoficjalnychwstępnych ustaleńmógłbył tobyćrosyjski pocisk manewrujący Ch-101. Wyjaśniamy, co wiadomo o tej broni i dlaczego jest uznawana za jeden z ważniejszych elementów rosyjskiego arsenału.±Donald Tusk nad ranem powołał specjalny zespół koordynujący i udał się na Lubelszczyznę. Szef rządu podkreślił, że doszło do "poważnego zdarzenia", a wszystkie służby prowadzą działania wyjaśniające. —
Informacje są jednoznaczne.Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot — powiedział w Lublinie.+— Najprawdopodobniej mamy do czynienia z rakietą o oznaczeniu Ch-101, która zawierała materiał wybuchowy w znacznej ilości — przekazał prok. Marcin Kozak. — Zgromadzony jest bardzo obszerny materiał dowodowy. Bardzo dużo elementów tego pocisku zostało już zabezpieczonych — dodał.
-
14:10–14:30 · dopisanie · 1 akapit, 55 słów rozwiń
- Treść
+Rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE) Martin L. O'Donnell przekazał, że w odpowiedzi na naruszenie przez rosyjskie siły polskiej przestrzeni powietrznej, NATO i Polska uruchomiły swoje systemy obrony powietrznej i lądowej. Naczelny dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR), gen. Alexus G. Grynkewich, rozmawiał z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generałem Wiesławem Kukułą.
- 30.072 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 1 akapit dopisanyTreść
±
PremierDonald Tusk powołał specjalny zespół koordynujący i udał się na Lubelszczyznę. Szef rządu podkreślił, że doszło do "poważnego zdarzenia", a wszystkie służby prowadzą działania wyjaśniające. — Informacje są jednoznaczne. Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot — powiedział w Lublinie.±Podczas późniejszego briefingu prasowego premier Donald Tusk przekazał informację, że polską przestrzeń powietrzną naruszyły dwa obiekty. Szef MON doprecyzował słowa premiera i zaznaczył, że nie doszło do drugiego przekroczenia, ale rakieta była blisko granicy.
−— Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły przestrzeń powietrzną Polski — przekazał Donald Tusk, który jest obecny na miejscu, gdzie spadła rakieta. Premier wskazał, że pierwszy to ten, który spadł na Lubelszczyźnie. — A drugi w pobliżu polskiej granicy, ale to był bardzo krótki sygnał, więc z nim nie było związanych żadnych konsekwencji — dodał. Szef MON doprecyzował słowa premiera i zaznaczył, że nie doszło do drugiego przekroczenia, ale rakieta była blisko granicy.
+— SMS-y trzeba wykorzystywać nie tylko do informowania, że jest zagrożenie, ale musimy wprowadzić zasadę, że po odwołaniu zagrożenia trzeba wysłać do ludzi wiadomości uspokajające — powiedział premier Donald Tusk.
- Lead
W nocy podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę wojsko wykryło obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej, który rozbił się w miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim. Z informacji przekazanych później wynika, że polską przestrzeń powietrzną naruszyły dwa obiekty. — Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska — powiedział premier Donald Tusk.
Zbieramy wszystkie najważniejsze informacje w tej sprawie z ostatnich godzin.Szef MON doprecyzował słowa premiera i zaznaczył, że nie doszło do drugiego przekroczenia, ale rakieta była blisko granicy.Treść±— Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły przestrzeń powietrzną Polski — przekazał Donald Tusk, który jest obecny na miejscu, gdzie spadła rakieta. Premier wskazał, że pierwszy to ten, który spadł na Lubelszczyźnie. — A drugi w pobliżu polskiej granicy, ale to był bardzo krótki sygnał, więc z nim nie było związanych żadnych konsekwencji — dodał. Szef MON doprecyzował słowa premiera i zaznaczył, że nie doszło do drugiego przekroczenia, ale rakieta była blisko granicy.
- Lead
W nocy podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę wojsko wykryło obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej, który rozbił się w miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim. Z informacji przekazanych później wynika, że polską przestrzeń powietrzną naruszyły dwa obiekty. —
Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety; wszystko wskazuje,Nie ma żadnych powodów sądzić, żemamy do czynienia z rosyjskim pociskiem balistycznym Ch-101celem była Polska —ujawniłpowiedział premier Donald Tusk. Zbieramy wszystkie najważniejsze informacje w tej sprawie z ostatnich godzin.Treść+Podczas późniejszego briefingu prasowego premier Donald Tusk przekazał informację, że polską przestrzeń powietrzną naruszyły dwa obiekty.
+— Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły przestrzeń powietrzną Polski — przekazał Donald Tusk, który jest obecny na miejscu, gdzie spadła rakieta. Premier wskazał, że pierwszy to ten, który spadł na Lubelszczyźnie. — A drugi w pobliżu polskiej granicy, ale to był bardzo krótki sygnał, więc z nim nie było związanych żadnych konsekwencji — dodał.
+Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa stwierdził, że nocny atak Rosjan na Ukrainę i związany z tym incydent na terenie Polski "po raz kolejny podkreślają, że agresja Rosji stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy".
+Z tej całej salwy pocisków wychwyciliśmy dwa, które stwarzały ryzyko naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej — przekazał gen. Ireneusz Nowak, relacjonując przebieg zdarzeń podczas nocnego ataku Rosji na Ukrainę.