Rakieta z Rosji spadła na Lubelszczyźnie. Tak wyglądał moment wybuchu [WIDEO]
± Według wypowiedzi premiera Donalda Tuska przestrzeń powietrzną naszego kraju miała naruszyć rakieta. Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha twierdzi, że chodzi o rosyjską rakietę Ch-101. Tusk Premier przekazał, że jak dotąd wszystko wskazuje na to, że może chodzić właśnie o ten model pocisku.
± Relacje ze zdarzenia płyną również od mieszkańców innych regionów woj. lubelskiego. - O 3.50 w Lublinie wyły syreny. Jestem młoda osobą, wystraszyłam się bardzo, dzieci w domu również. Nie było żadnych alertów - tłumaczyła pani Sylwia.
± - Gdy w nocy zawyły syreny w Lublinie zabrało zabrakło informacji. Była to noc, nie ma możliwości zadzwonienia gdziekolwiek. Informacji z RCB nie było. Dopiero informacja o 4.03 na profilu KiKŚ na instagramie i platofmie X dała do zrozumienia, że coś się dzieje i nie jest to błąd, nie są to ćwiczenia. I zdecydowanie tej syreny nie da się pomylić z budzikiem. Coś przerażającego - relacjonowała z kolei pani Wiktoria.
± - Najpierw szum potężny, później huk i wszystko zadrżało. Taka eksplozja była, że się niektóre rzeczy poopierane poprzewracały - relacjonował mówił jeden z mieszkańców pobliskich miejscowości w rozmowie z Polsat News. miejscowości.
± Do upadku niezidentyfikowanego obiektu rakiety w miejscowości Tarnawa-Kolonia doszło w czwartek nad ranem. Na miejsce skierowano służby, które zastały 10-metrowy krater. Wcześniej strażacy otrzymali zgłoszenie, że w okolicy Turobina i Tarnawy doszło do wybuchu.
± - Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, która wleciała w polską przestrzeń powietrzą, wojsko było gotowe do jej zestrzelenia w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - przekazał tłumaczył szef rządu.
− Relacje ze zdarzenia płyną również od mieszkańców innych regionów woj. lubelskiego.
− Premier Donald Tusk poinformował o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej podczas rosyjskiego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę i powołał zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony oraz służb.