← Brak syren alarmowych w Lubelskiem
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Dlaczego po syrenach nie było alertu? Rozwój Plus i PiS krytykują rządzących

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 10 min: 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 30.07 o 12:21). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.07 12:15 30.07 16:10
treść i dopisania 13:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 12:21–13:30 · dopisanie · 2 akapity, 89 słów rozwiń
    1. Treść

      +Musimy wprowadzić zasadę, że po odwołaniu zagrożenia trzeba wysłać uspokajające SMS-y do ludzi - oświadczył na konferencji w Tarnawie-Kolonii premier Donald Tusk. W ten sposób odpowiedział na pojawiające się pytania, dlaczego po uruchomieniu na Lubelszczyźnie syren w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej mieszkańcy nie dostali szybkiej informacji, co właściwie się stało.

      +Alarm odwołany, wszystko jest w porządku, ale ludzie słyszeli przed chwilą syreny. SMS-y trzeba wykorzystywać nie tylko do informowania, że jest zagrożenie - ocenił szef rządu. Zapowiedział też, że zmiany umożliwiające takie działania mają zostać szybko wprowadzone.