Dwa obiekty wleciały nad Polskę. Donald Tusk przekazał nowe informacje informacje. Mówi o dwóch obiektach
— Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły przestrzeń powietrzną Polski — przekazał Donald Tusk, który jest był obecny na miejscu, gdzie spadła rakieta. Premier wskazał, że pierwszy to ten, który spadł na Lubelszczyźnie. — A drugi w pobliżu polskiej granicy, ale to był bardzo krótki sygnał, więc z nim nie było związanych żadnych konsekwencji — dodał. Szef MON doprecyzował słowa premiera i zaznaczył, że nie doszło do drugiego przekroczenia, ale rakieta była blisko granicy.
+ Później Władysław Kosiniak-Kamysz doprecyzował, że drugi pocisk był bliski przekroczenia, ale zawrócił. — Mamy do czynienia z jednym przekroczeniem namacalnym. Było potencjalne zagrożenie, ono spowodowało uruchomienie wszystkich systemów — zaznaczył.