← wróć
WP 5 obserwowanych zmian

Tusk o pocisku: nie ma powodów, by sądzić, że celem była Polska

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 13:20 · kopiuj link do tej zmiany

Tusk o pocisku: nie ma powodów, by sądzić, że celem była Polska

Lead

- Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska - mówił premier Donald Tusk na konferencji prasowej w Tarnawie-Kolonii, gdzie spadł - wg wstępnych ustaleń - rosyjski pocisk.

Treść

± - Przyjechaliśmy tutaj, żeby przede wszystkim wskazać służbom, także prokuraturze, jak wielkie znaczenie ma szybkie wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego, na szczęście bez konsekwencji, bez ofiar, bez zniszczeń, ale jednak dramatycznego zdarzenia, jakim jest upadek tego manewrującego pocisku balistycznego tutaj tutaj, na polach, koło Tarnawy-Kolonii w woj. lubelskim - mówił szef rządu.

± Dodał, że istotna jest kwestia zidentyfikowania zidentyfikowania, czyja to była rakieta. - Pamiętacie państwo sytuację, że już kilkakrotnie mieliśmy ten problem z interpretacją - mówił. - Rosja będzie stawała na głowie, żeby oczyścić się tutaj z odpowiedzialności - podkreślił.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 13:10 · kopiuj link do tej zmiany

Tusk o pocisku: nie ma powodów, by sądzić, że celem była Polska

Treść

± - Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły przestrzeń powietrzną Polski - mówił. Zaznaczył, że drugi z pocisków na krótko naruszył polską granicę i nie było w związku z tym żadnej konsekwencji. Później Kosiniak-Kamysz zaprzeczył, że doszło do drugiego naruszenia.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 13:00 · kopiuj link do tej zmiany

Tusk o pocisku: nie ma powodów, by sądzić, że celem była Polska

Treść

± - Przyjechaliśmy tutaj, żeby przede wszystkim wskazać służbom, także prokuraturze prokuraturze, jak wielkie znaczenie ma szybkie wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Tego, okoliczności tego, na szczęście bez konsekwencji, bez ofiar, bez zniszczeń, ale jednak dramatycznego zdarzenia, jakim jest upadek tego manewrującego pocisku balistycznego tutaj na polach, koło Tarnawy-Kolonii w woj. lubelskim - mówił szef rządu.

± Przypomniał, że ludność cywilna została ostrzeżona syrenami. - Wiem, że ciągle jako społeczeństwo uczymy się sytuacji, w której musimy, musimy każdy na swój sposób jednak reagować na ostrzeżenia, sygnały, syreny alarmowe - mówił.

+ Tusk zaznaczył, że żadne niebo nie jest w 100 procentach bezpieczne.

+ - Skuteczność zestrzeliwania precyzyjnego z obserwacji to jest tak, że przy Patriotach to jest 50 proc., jak to są inne narzędzia, to jest to mniej więcej 30 proc. - mówił premier.

+ - Nie ma, nie ma dzisiaj systemu idealnie doskonałego i dlatego tak bardzo musimy polegać też na decyzjach ludzkich, trafnych czasami, czasami nietrafnych. Ta była trafna - podkreślił.

dopisanie zaobserwowano 30.07 12:50 · kopiuj link do tej zmiany

Tusk o pocisku: nie ma powodów, by sądzić, że celem była Polska

Treść

+ - Im więcej zestrzeli Ukraina nad swoim terytorium, tym mniejsze jest zagrożenie dla nas - powiedział Donald Tusk.

+ - Ja wiem, że dzisiaj nie jest może bardzo popularne mówić dobrze o Ukrainie, ale ja wiem i ta wiedza jest dużo ważniejsza. Bezpieczeństwo Polski zależy bezpośrednio, wprost od skutecznych działań wojsk ukraińskich, także w powietrzu. Gdyby Ukraińcy mieli dużo więcej tego, o co proszą cały czas, to być może ta rakieta balistyczna nie wleciałaby do Polski - mówił Tusk.

+ - Ja nie mam żadnego powodu być adwokatem Ukrainy w sprawach Patriotów. Jedyne co mi siedzi w głowie i sercu, to w jaki sposób najlepiej zabezpieczyć Polskę. Ukraina strzela do nich, naprawdę likwiduje rosyjskie obiekty, bo jest w stanie wojny z Rosją i w naszym interesie jest wesprzeć ją w tych sprawach - mówił.

+ - Ja po tym zdarzeniu paradoksalnie będę wspólnie z panem premierem rozważał jak najszybciej dalszą pomoc dla Ukrainy, także z kolejnymi Patriotami, jeśli będzie taka potrzeba, bo naszą intencją jest, żeby Ukraina nie przegrała tej wojny - podkreślił Tusk.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 12:40 · kopiuj link do tej zmiany

Tusk o pocisku: nie ma powodów, by sądzić, że celem była Polska

Treść

± - Przyjechaliśmy tutaj, żeby przede wszystkim wskazać służbom, także prokuraturze jak wielkie znaczenie ma szybkie wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Tego, na szczęście bez konsekwencji, bez ofiar, bez zniszczeń, ale jednak dramatycznego zdarzenia, jakim jest upadek tego manewru manewrującego pocisku balistycznego tutaj na polach, koło Tarnawy-Kolonii w woj. lubelskim - mówił szef rządu.

± - Jak wiadomo, jest to efekt masowe masowej akcji rosyjskiej. To był jeden z największych ataków w czasie całej tej wojny, na terenie całej Ukrainy spadły bomby, rakiety, pociski manewrujące, w tym w Ukrainie zachodniej, blisko naszej granicy - mówił.

± - Żołnierze byli gotowi do zestrzelenia w sytuacji, gdyby pocisk bezpośrednio zagrażał terenom zabudowanym. Na szczęście spadł w miejscu szybciej, zanim zanim podjęto decyzję o zestrzeleniu w miejscu nie zamieszkanym, niezamieszkanym, gdzie nie doszło do żadnych dramatycznych okoliczności - podkreślił.

− Więcej informacji podamy za chwilę

+ Lej i szczątki nieznanego obiektu. Najnowsze informacje NA ŻYWO

+ Dodał, że istotna jest kwestia zidentyfikowania czyja to była rakieta. - Pamiętacie państwo sytuację, że już kilkakrotnie mieliśmy ten problem z interpretacją - mówił. - Rosja będzie stawała na głowie, żeby oczyścić się tutaj z odpowiedzialności - podkreślił.

+ - Według oceny ekspertów wojskowych zdecydowana większość śladów, w tym odnalezione elementy, wskazuje na rosyjską rakietę Ch-101. To jest pocisk manewrujący, zdolny do przenoszenia ładunków i to też jest bardzo prawdopodobne, że tutaj do eksplozji doszło. Wielkość leja krateru, 10 metrów mniej więcej średnicy, do 5 metrów głębokości, pokazuje, że to była poważna bardzo sprawa - mówił.

+ Tusk zapewnił, że jest w kontakcie z zagranicznymi przywódcami. Podkreślił, że zależy mu, aby sprawa rakiety była prowadzona w sposób jak najbardziej transparentny.

+ - Ukraińcy też zaproponowali pomoc w dochodzeniu. Będziemy korzystali z pomocy ich ekspertów - dodał.