+Według Donalda Tuska najbliższe 100 dni może rozstrzygnąć o tym, jak zakończy się wojna pomiędzy Rosją a Ukrainą.
+To jest 50 na 50. Dużo mechanizmów jest w rękach prezydenta USA, kilku innych osób. Wielkie znaczenie mają decyzje Elona Muska, jeśli chodzi o Starlinki i inne systemy - analizował. Jak dodał, szalenie istotne są też działania naszego kraju, bo pozostajemy wzorem dla europejskich partnerów.
+Zdaję sobie sprawę z różnych ciężarów, które spadają na Polskę i Polaków, które wynikają z ponad miliona Ukrainek i Ukraińców w Polsce, z samej wojny. Ja to wszystko wiem, naprawdę chodzę po ziemi - zapewniał lider KO.
+Czy to się będzie komuś podobało czy nie, zrobimy wszystko z premierem Kosiniakiem-Kamyszem, aby w sprawach wojny z Rosją Ukraina dostała od nas każdą możliwą pomoc - obiecywał Tusk.
+Szef rządu opowiedział też o tym, jak trudne były dzisiejsze działania przy polsko-ukraińskiej granicy.
+Manewrowaliśmy bardzo blisko granicy - Ukraińcy też. Ukraiński myśliwiec był bardzo blisko tego pocisku - relacjonował Tusk. Ryzyko, że trafilibyśmy ukraiński myśliwiec zamiast pocisku, było namacalne. Ryzyko, że zestrzelimy ten pocisk szybciej i spadnie na teren zamieszkany, też było... Tutaj nie ma idealnych decyzji - przyznał.