← Brak syren alarmowych w Lubelskiem
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Informacja, o co chodzi w alarmie, trafiła tylko do syren. Ludziom została panika [ROZMOWA]

2 zmiany po publikacji w ciągu 3 h 50 min: 7 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 30.07 o 15:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.07 15:05 31.07 19:15
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Monika Miłowska, prezeska Fundacji To Proste i przewodnicząca Biura Sieci Mapuj Pomoc: Przeszliśmy właśnie przez sytuację kryzysową. Tym razem była to rakieta [spadła w okolicy miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim – od aut.] – aut.], ale przecież może to być też przecież powódź i wzbierająca woda. Na taką okoliczność mamy Strategię Komunikacji Kryzysowej, którą Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dopracowało w tym roku. To bardzo dobra strategia. Tyle że nie zadziałała.

    ±W Ukrainie system informowania ludzi jest jeszcze bardziej precyzyjny. Ukraińcy spięli system powiadamiania alarmowego z systemami wojskowymi, więc ludzie dostają informację o zbliżającym się zagrożeniu wcześniej. Wiedzą, jakie to zagrożenie – drony czy rakiety i jakie – więc wiedza, wiedzą, ile naprawdę mają czasu, by przejść w bezpieczne miejsce.

    ±To, że alarm wywołał nieporozumienia i chaos, powinno być teraz przedmiotem analizy. Możemy powiedzieć, że w tym wszystkim mieliśmy szczęście: zobaczyliśmy, co nie działa i dostaliśmy szansę na naprawienie tego. Tyle że ataki dronowe Polska już przeżyła – i ciągle system ostrzegania i informowania ludzi nie działa, działa tak, jak trzeba.

    ±Po nocnym alarmie o 7 07:00 rano wszystkie powieliłyby komunikat RSO o tym, co się stało i zapowiedziały, że kolejny komunikat pojawi się w południe. I powtórzyły: „jesteśmy razem i jesteśmy bezpieczni”.

  2. Treść

    ±Monika Miłowska, prezeska Fundacji To Proste i przewodnicząca Biura Sieci Mapuj Pomoc: Przeszliśmy właśnie przez sytuację kryzysową. Tym razem była to rakieta [spadła w okolicy miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim- lubelskim – od aut.] – ale może to być też przecież powódź i wzbierająca woda. Na taką okoliczność mamy Strategię Komunikacji Kryzysowej, którą Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dopracowało w tym roku. To bardzo dobra strategia. Tyle że nie zadziałała.

    ±Dzięki temu ograniczamy dezinformację, ale też budujemy bezpieczeństwo ludzi. Plotki i niedomówienia tez też stwarzają zagrożenie.

    ±Po nocnym alarmie o 7 rano wszystkie powieliłyby komunikat RSO o tym, co się stało i zapowiedziały, że kolejny komunikat pojawi się w południe. I powtórzyły powtórzyły: „jesteśmy razem i jesteśmy bezpieczni”.