← wróć
RMF24 2 obserwowane zmiany

Wiemy, co było w pocisku, który spadł na Lubelszczyźnie. Prokuratura potwierdza

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 16:10 · kopiuj link do tej zmiany

Wiemy, co było w pocisku, który spadł na Lubelszczyźnie. Prokuratura potwierdza

Treść

± Wiemy na pewno, że mamy do czynienia z rakietą - nie z dronem, nie z żadnym Geraniem, tylko z rakietą. Najprawdopodobniej jest to rakieta o oznaczeniach CH-101. Ch-101. Zawierała ona materiał wybuchowy w znacznej ilości - powiedział.

+ W późniejszym wpisie na platformie X premier Donald Tusk również przekazał, że „pocisk był uzbrojony”. „Minionej nocy, podczas zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę, jeden z pocisków manewrujących Ch-101 naruszył polską przestrzeń powietrzną i spadł 50 km od Lublina. Pocisk był uzbrojony. Z dużym prawdopodobieństwem był rosyjski. Chciałbym podziękować wszystkim przywódcom UE i NATO za solidarność oraz gotowość do pomocy” - napisał szef polskiego rządu.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 15:35 · kopiuj link do tej zmiany

Wiemy, co było w pocisku, który spadł na Lubelszczyźnie. Prokuratura potwierdza

Treść

± W czwartek, na popołudniowym briefingu prasowym, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Marcin Kozak potwierdził, że w Tarnawie-Kolonii spadła rakieta, która zawierała materiał wybuchowy o znacznej ilości. rakieta.

± Jak informuje reporter RMF FM Paweł Konieczny, w pobliżu miejsca upadku rakiety pracuje już około 100 funkcjonariuszy różnych służb oraz 50 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Powstały po upadku rakiety krater ma około 10 metrów średnicy i 5 metrów głębokości, a szczątki środka napadu powietrznego zostały rozrzucone na obszarze 200 metrów. Świadczy to o potężnym wybuchu.

± Śledztwo Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzone jest w kierunku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej i sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym. Prokuratorzy zabezpieczają substancje chemiczne do badań, sprawdzając między innymi obecność materiałów wybuchowych.

− Powstały po upadku rakiety krater ma około 10 metrów średnicy i 5 metrów głębokości, a szczątki środka napadu powietrznego zostały rozrzucone na obszarze 200 metrów. Świadczy to o potężnym wybuchu.

− Czynności na miejscu mają zakończyć się dziś wieczorem.

+ Wiemy na pewno, że mamy do czynienia z rakietą - nie z dronem, nie z żadnym Geraniem, tylko z rakietą. Najprawdopodobniej jest to rakieta o oznaczeniach CH-101. Zawierała ona materiał wybuchowy w znacznej ilości - powiedział.

+ Materiał dowodowy będzie skierowany do biegłych z laboratorium z Żandarmerii Wojskowej, aby mieć pełną i ostateczną wiedzę, z jakim rodzajem środka powietrznego mamy do czynienia - dodał prok. Marcin Kozak.

+ W oględzinach miejsca zdarzenia będzie uczestniczyć również strona ukraińska, która zaproponowała swoje wsparcie. W drodze do Tarnawy-Kolonii jest ekspert z Ukrainy, który ma pomóc polskim służbom w zidentyfikowaniu obiektu znalezionego w tej miejscowości.

+ Czynności prokuratorskie mają zakończyć się w czwartek przed zmrokiem.