"Żadnych smartfonów, żadnego internetu". Lekcje z Europy po zamachu w Berlinie
± W Holandii istnieją tak zwane "Veiligheidshuizen", czyli domy bezpieczeństwa — gminne ośrodki współpracy, w których wszystkie działania są koordynowane przez miasto lub burmistrza. Jest to podejście holistyczne: Zaangażowana jest nie tylko policja i organizacja zajmująca się deradykalizacją, ale także urząd pomocy społecznej, kuratorium oświaty oraz urząd zdrowia. Przedstawiciele wszystkich istotnych podmioty podmiotów w życiu ekstremisty zasiadają przy jednym stole i wspólnie omawiają strategię. W Danii istnieje podobna koncepcja, tzw. model z Aarhus. Byłoby to interesujące podejście również w Niemczech, ponieważ pozwala ono na znacznie szersze i bardziej zróżnicowane wyważenie działań.