Nowe "Rakieta była uzbrojona". Tusk przekazał nowe informacje ws. rakiety. "Materiał wybuchowy w znacznej ilości"
Mamy "Rakieta była uzbrojona" — poinformował Donalda Tusk. Wcześniej Prokuratura Okręgowa w Lublinie przekazała, że mamy do czynienia z rakietą, prawdopodobnie CH-101. — Zawierała materiał wybuchowy w znacznej ilości — poinformowała Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Służby badają miejsce wybuchu w Tarnawie-Kolonii.... z...
− Na miejsce przybyło również ok. 50 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy będą pomagać w przeczesywaniu terenu, który został wcześniej zmapowany dronem. W oględzinach miejsca zdarzenia będzie uczestniczyć również strona ukraińska, która zaproponowała swoje wsparcie. W drodze do Tarnawy-Kolonii jest ekspert z Ukrainy, który ma pomóc polskim służbom w zidentyfikowaniu obiektu znalezionego w tej miejscowości.
− Czynności prokuratorskie mają zakończyć się w czwartek przed zmrokiem.
− Śledztwo Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzone jest w kierunku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej i sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym.
− W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia — poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
− Na Lubelszczyznę udał się rano premier Donald Tusk, który zwołał zespół koordynacyjny z udziałem m.in. szefa MON i odpowiednich służb, które — jak zaznaczył szef rządu — "od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mu systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach". Szef rządu poinformował, że wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem balistycznym, a wojsko było gotowe do zestrzelenia pocisku, gdyby kontynuował on lot.
+ Niedługo później Donald Tusk opublikował wpis na X. "Wczoraj w nocy, podczas masowego ataku rakietowego na Ukrainę, jedna z rakiet manewrujących Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła 50 km od miasta Lublin. Rakieta była uzbrojona. Z dużym prawdopodobieństwem była rosyjska. Chciałbym podziękować wszystkim przywódcom UE i NATO za ich solidarność i gotowość do pomocy" — napisał premier.
+ Zdarzenie w specjalnym odcinku podcastu "Granice Bezpieczeństwa" komentował Łukasz Pacholski, dziennikarz specjalizujący się w tematyce militarnej. — Zakładając hipotetycznie, że taka rakieta doleciałaby do Kraśnika, Lublina czy któregokolwiek z miast i doszłoby do eksplozji głowicy mającej 250 kg materiału wybuchowego, to jeśli patrzymy na straty w infrastrukturze, to tutaj średnica wybuchu, średnica uszkodzeń miałaby maksymalnie 250 metrów — powiedział w rozmowie z "Faktem".
+ Jak dodał, krater byłby niewielki. — Ale fala uderzeniowa mogłaby doprowadzić do zniszczenia w promieniu do 40 metrów budynków, szczególnie tych delikatniejszych. W promieniu ok. 100 metrów mielibyśmy średnie bądź lekkie uszkodzenia budynków, a wybite szyby znajdowałyby się w budynkach odległych o około 250 metrów od wybuchu — zaznaczył. Jak dodał, te odległości to kwestia zmienna, związana m.in. z ukształtowaniem terenu i rodzajem zabudowy.