← Cała Europa reaguje na wydarzenia w Polsce. Donald Tusk odpowiedział
Onet · zmienił nagłówek po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Uzbrojony pocisk spadł pod Lublinem. Premier podziękował przywódcom za reakcję

Cała Europa reaguje na wydarzenia w Polsce. Donald Tusk odpowiedział

2 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: nagłówek 2 razy, 2 akapity zmienione, 1 usunięty, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 30.07 o 16:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.07 16:10 30.07 16:40
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 30.07
    nagłówek · 1 akapit zmieniony · 7 akapitów dopisanych
    Nagłówek

    Rosyjska rakieta spadła Cała Europa reaguje na wydarzenia w Polsce. Donald Tusk dziękuje sojusznikom odpowiedział

    Treść

    ±Po uderzeniu powstał lej o szerokości około 10 m i głębokości 5 m głębokości. m. Od rana na miejscu pracują służby. Rano na Lubelszczyznę udał się również premier Donald Tusk wraz z ministrami — w tym szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim. — Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły przestrzeń powietrzną Polski — powiedział wówczas szef rządu.

    +Po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej zareagowało zarówno NATO, jak i światowi przywódcy. Rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE) Martin L. O'Donnell zapewnił, że NATO na bieżąco śledzi sytuację i pozostaje w kontakcie z polskimi władzami.

    +Tymczasem sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte napisał na portalu X: "Solidaryzujemy się z Polską i będziemy nadal wzmacniać naszą gotowość do obrony przed wszelkimi zagrożeniami, w tym atakami rakietowymi. Ten incydent to kolejny lekkomyślny akt Rosji i niebezpieczna konsekwencja jej wojny z Ukrainą".

    +Antonio Costa, przewodniczący Rady Europejskiej podkreślił, że zdarzenie to "po raz kolejny podkreślają, że ​​agresja Rosji stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy".

    +Z kolei kanclerz Niemiec podkreślił, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej "świadczy o rosyjskiej lekkomyślności i gotowości do eskalacji".

    +Natomiast prezydent Francji Emmanuel Macron "z całą stanowczością" potępił działania Rosji.

    +Premier Szwecji Ulf Kristersson zapewnił, że jest w kontrakcie z polskimi władzami i "wraz z innymi sojusznikami w pełni popiera Polskę".

    +Na incydent w podobny sposób zareagowali m.in. szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, szef MSZ Litwy Kestutis Budrys, szefowa MSZ Węgier Anita Orban, czy szefowa MSZ Kanady Anita Anand.

  2. 30.07
    nagłówek · 1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 1 akapit dopisany
    Nagłówek

    Uzbrojony pocisk spadł pod Lublinem. Premier podziękował przywódcom za reakcję Rosyjska rakieta spadła w Polsce. Donald Tusk dziękuje sojusznikom

    Treść

    ±Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcina Kozaka Marcin Kozak w czwartek po południu przekazał, że "wiemy na pewno, że mamy do czynienia z rakietą — nie z dronem, nie z żadnym Geraniem, tylko z rakietą. Najprawdopodobniej jest to rakieta o oznaczeniach CH-101. Zawierała ona materiał wybuchowy w znacznej ilości".

    Po uderzeniu powstał lej o szerokości około 10 m i 5 m głębokości. Od rana na miejscu pracują służby.

    +Po uderzeniu powstał lej o szerokości około 10 m i 5 m głębokości. Od rana na miejscu pracują służby. Rano na Lubelszczyznę udał się również premier Donald Tusk wraz z ministrami — w tym szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim. — Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły przestrzeń powietrzną Polski — powiedział wówczas szef rządu.