← wróć
OKO.press 1 obserwowana zmiana

Rosyjska rakieta nad Lubelszczyzną. Strat nie było, ale mieszkańcy skarżą się na brak informacji

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 30.07 18:50 · kopiuj link do tej zmiany

Rosyjska rakieta nad Lubelszczyzną. Strat nie było, ale mieszkańcy skarżą się na brak informacji

Treść

± Incydent miał miejsce w trakcie intensywnego rosyjskiego ostrzału Ukrainy. Tarnawa-Kolonia znajduje się ok. 90 km od ukraińskiej granicy z Polską. Najbardziej prawdopodobna wersja mówi, że rakieta zboczyła z kursu i o godz. 3.40 03:40 znalazła się w polskiej przestrzeni powietrznej.

± „Środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju obserwowały aktywność co najmniej kilkunastu pocisków operujących nad zachodnią Ukrainą, które ze względu na kierunek lotu mogły stanowić potencjalne zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej. O godz. 3.40 03:40 (…) wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, 03:46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt znikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych”.

± Polską przestrzeń powietrzną naruszył także drugi obiekt, ale ten po przelecenie przeleceniu pięciu kilometrów zawrócił i poleciał nad Ukrainę.

± Główne wątpliwości, podnoszone w kraju po tym incydencie, dotyczą słabego informowania mieszkańców o zagrożeniu. Służby uruchomiły systemy alarmowe. Mieszkańcy siedemnastu powiatów w dwóch województwach zostali obudzeni o godz. 3.50 03:50 przez syreny. Kilkanaście minut później te same syreny odwołały alarm. Nie było jednak żadnych informacji o tym, co dokładnie się dzieje.

± Z perspektywy mieszkańca Lublina całą sytuację opisał dziennikarz portalu Jawny Lublin, Krzysztof Wiejak: "Alarm, jak tysiące mieszkańców Lublina, budzi mnie nad ranem. Odruchowo sięgam po telefon – jest 3.50. 03:50.

± Dzwonię na 112, dowiaduję się, że jest ogłoszony alarm powietrzny, ale po szczegóły mam dzwonić pod nr 987, do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Więc dzwonię. Na połączenie czekam dobrych kilka minut, w międzyczasie wciąż sprawdzam internet. Widzę, że nie tylko ja. W serwisie X o godz. 4.11 04:11 portal lublin112.pl, dla którego wypadki i zdarzenia to chleb powszedni, zaczepia Lubelski Urząd Wojewódzki: »W Lublinie przed godz. 4:00 04:00 zawyły syreny. @LUWLublin może jakiś komunikat?«.