← "Niech pani lepiej pilnuje dzieci!" Emocje po wypadku w aquaparku w Łodzi
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

"Niech pani lepiej pilnuje dzieci!" Emocje po wypadku w aquaparku w Łodzi

2 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: 6 akapitów zmienionych, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 30.07 o 18:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.07 18:50 31.07 18:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 30.07
    3 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Miejsce, w którym tonął chłopiec to przesmyk między basenami — sportowym i rekreacyjnym — przegrodzony śluzą (chłopiec był wyłowiony przy zamkniętej śluzie w części sportowej). W czwartek to miejsce wypadku pozostaje pod specjalną obserwacją jednego z ratowników Fali, który w nieustannym marszu podchodzi do śluzy co kilkadziesiąt sekund. Tę "cieśninę" dobrze widać na jednym z archiwalnych postów aquaparku na Facebooku (w środkowej części zdjęcia).

    ±— Wszyscy oni teraz maszerują teraz w tej części obiektu po wyznaczonych trasach: lewa, tył zwrot, prawa, tył zwrot albo po wyznaczonym obrębie — komentuje ojciec jednego z uczestników dramatycznych półkolonii.

    ±Rodzice dostarczają uczestników półkolonii na Falę od wczesnego ranka. Od godz. 9 trwają pierwsze zajęcia w wodzie i do godz. 17 są one przeplatane posiłkami oraz takimi atrakcjami jak wyjście na kręgielnie czy podchody. Od rodziców słyszymy, że większość dzieci zapisanych na półkolonie jest jeszcze w wieku, w którym nie uświadamiają sobie, do czego doszło w poniedziałek. Z rodzicami rozmawiamy, gdy dostarczą już dzieci na zajęcia, ale jeden z nich wraca z Fali z dwójką swoich pociech — i wyraźnie roztrzęsiony odjeżdża z nimi dziećmi spod aquaparku.

    +Rodzice dostarczają uczestników półkolonii na Falę od wczesnego ranka. Od godz. 9 trwają pierwsze zajęcia w wodzie i do godz. 17 są one przeplatane posiłkami oraz takimi atrakcjami jak wyjście na kręgielnię czy podchody.

  2. Treść

    ±Przez Aquapark Fala w Łodzi przechodzi zapłakana instruktorka pływania. Obejmuje ją i pociesza koleżanka z pracy. To skutek kłótni przy jacuzzi sprzed kilku minut. Grupa dzieci wchodzących do wanny z bąbelkami — zdaniem siedzącego w niej starszego mężczyzny — robi to bez należytej kontroli dorosłego. Senior nakazuje jednemu z dzieci maluchów przywołać opiekunkę zorganizowanej grupy, a gdy podchodzi młoda instruktorka, słyszy: "Niech pani lepiej pilnuje dzieci!"

    ±"Siedmioletni "7-letni chłopiec przebywał na basenie w ramach zajęć organizowanych w formie półkolonii przez zewnętrzną firmę. Zajęcia te dotyczyły nauki pływania w 12-osobowej grupie" — opisuje w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Łodzi prok. Paweł Jasiak, jej rzecznik. Z zabezpieczonego monitoringu wynika, że chłopiec w chwili zdarzenia przebywał na jednym z torów basenu.

    ±"Następnie z nieustalonej przyczyny przez około trzy minuty doszło do cyklicznego wynurzania się i zanurzania pod wodą. Po tym siedmiolatek 7-latek przebywał pod wodą w pełnym zanurzeniu około sześciu minut. Pomocy chłopcu udzielił postronny mężczyzna przebywający w tym czasie na pływalni" — informuje prokuratura.