Wchodzi zakaz telefonów w szkołach. W sieci dominuje optymizm
Karol Nawrocki zdecydował o podpisaniu nowelizacji, nowelizacji wprowadzającej zakaz używania przez uczniów telefonów w szkołach i przedszkolach. Decyzja prezydenta jest szeroko komentowana w mediach społecznościowych.... społecznościowych. "Może...
± "O przyjęcie takiego rozwiązania od 2020 r. zabiegał Instytut Spraw Obywatelskich - pierwsza organizacja społeczna w Polsce, która zaczęła publicznie domagać się wprowadzenia ogólnopolskiego zakazu używania smartfonów w szkołach" - napisał komentuje w serwisie X Rafał Górski, prezes Instytutu Spraw Obywatelskich.
± "To zwycięstwo dzieci, rodziców, nauczycieli i wszystkich obywateli, którzy przez lata domagali się, aby szkoła chroniła uwagę, zdrowie i relacje dzieci. Jako pierwsza organizacja społeczna w Polsce zaczęliśmy publicznie zabiegać o ogólnopolskie rozwiązanie już w 2020 r. (...) Podpis Prezydenta pokazuje, że konsekwentne działania obywatelskie mają sens" - dodał. dodaje.
± Z decyzji prezydenta cieszy się też przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. "Rok starań Polski 2050 i w końcu udało się! Od września szkoły będą wolne od smartfonów. Prezydent właśnie podpisał ustawę. Warto było naciskać. Nareszcie szkoła zacznie odciągać dzieci od ekranów. Teraz czas na kolejny krok - zakaz mediów społecznościowych do 15 15. roku życia" - napisała. pisze.
± "Bardzo dobra informacja! Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o " szkołach 'szkołach wolnych od smartfonów". smartfonów'. Ustawa będzie obowiązywać od września, pełny zakaz od listopada. To bardzo dobre rozwiązanie, które może zatrzymać falę pogarszającej się kondycji psychicznej dzieci i młodzieży. Gratuluję wszystkim, którzy o to walczyli od lat" - stwierdził stwierdza z kolei ekspert ds. demografii Michał Kot.
± "W kwietniu ubiegłego roku ogłosiłem, że wraz z posłankami i posłami Polski 2050 składamy projekt o uwolnieniu polskich szkół od smartfonozy. Tak, by chociaż przez tych kilka godzin dziennie nasze dzieci mogły przekonać się, że życie bez nich jest możliwe. Żeby miały przestrzeń na naukę. Na relacje. Żeby nabrały dystansu do tego, czym mamy się posługiwać, a nie co ma się posługiwać nami. Zorganizowałem w Sejmie konsultacje społeczne. Pamiętam, jaki łomot dostałem wtedy za ten pomysł od MEN i posłów KO" - przypomniał przypomina Szymon Hołownia.
± "Minął rok. Ministerstwo zmieniło zdanie. Brawo! Zdanie zmienili też, jak widzę, inni krytycy rozwiązania. Dziś ustawę podpisał Karol Nawrocki. Zaczynamy na poważnie, a nie z pozycji ofiar losu, rozmawiać z tymi, którzy przerabiają codziennie na pieniądze jedyne dzieciństwo naszych dzieci. Dziękuję Wam wszystkim" - dodał. dodaje.