← Śmierć 9-letniego Fabiana
Fakt · zmienił nagłówek po publikacji · www.fakt.pl ↗

Tragiczna śmierć 9-latka. Oni próbowali go ratować. "Dawał znaki życia"

9-latek zginął na chodniku. "Zabiłeś go" – krzyczał świadek do kierowcy

2 zmiany po publikacji w ciągu 9 h 19 min: nagłówek raz, 4 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 30.07 o 19:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.07 18:55 31.07 04:20
treść i dopisania 04:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 31.07
    4 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Policyjna taśma odgradza posesję w Kuźnicy Starej pod Kłobuckiem. Na odcinku kilkunastu metrów solidny płot przestał istnieć. Ugiął się pod impetem taranującego wszystko BMW. Zanim auto się zatrzymało, zmiotło z chodnika dziecko. – To wygląda jak cmentarzysko – przyznaje reporterka "Faktu", Renata Cius-Rassek, która była na miejscu tragedii.

    ±Kuźnica Stara. Spokojny środowy Środowy wieczór, 29 lipca, we wsi pod Kłobuckiem. Cisza. Spokój. W gnieździe siedzą bociany. Z wakacyjnego czasu korzysta dziewięcioletni Fabian. Bierze rower i rusza na przejażdżkę. Jedzie po chodniku. Chłopiec nie odjedzie daleko od domu.

    ±W jadącego rowerem Fabiana uderzył 39-letni kierowca BMW. Samochód zmiótł chłopca z chodnika, a potem z impetem uderzył w płot i zatrzymał się na posesji. Reporterka "Faktu", Renata Cius-Rassek, "Faktu" dotarła do świadków tego dramatu. Jedną z nich jest pan Dawid, strażak i ratownik, który reanimował chłopca.

    ±Samochód roztrzaskał przęsła płotu. Jak przyznają tłumaczą nasi rozmówcy, kierowca nie jechał 50 km na godz., ani nawet 70 km na godz.

    +– Nie mogę sobie miejsca znaleźć. Normalnie wszystko we mnie chodzi. Nie znałem tego dziecka, ale to jest tragedia – nie kryje emocji mężczyzna.