"Możemy powiedzieć". Jest potwierdzenie z MON w sprawie rakiety
+ ZOBACZ: Eksplozja rakiety na Lubelszczyźnie. "Na miejscu są już Amerykanie"
Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.
+ ZOBACZ: Eksplozja rakiety na Lubelszczyźnie. "Na miejscu są już Amerykanie"
− ZOBACZ: Eksplozja rakiety na Lubelszczyźnie. "Na miejscu są już Amerykanie"
± Do sprawy odniósł się też Cezary Tomczyk, który gościł z kolei w studiu TVN24. Wiceszef MON również potwierdził, że obiekt, który w czwartek wleciał do Polski Polski, jest rosyjską rakietą Ch-101.
+ ZOBACZ: Eksplozja rakiety na Lubelszczyźnie. "Na miejscu są już Amerykanie"
± - Dzisiaj możemy powiedzieć z pewnością 99,9 proc., że jest to rosyjska rakieta Ch-101 - powiedziała w "Gościu Wydarzeń" Polsat News Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Sekretarz stanu w MON podkreśliła przy tym, że nie ma pewności pewności, jaka była przyczyna naruszenia przez pocisk polskiej przestrzeni powietrznej. - Bardzo często Rosjanie manewrują tymi rakietami przy naszej granicy - zaznaczyła. Informację o pochodzeniu obiektu potwierdził też Cezary Tomczyk.
"Możemy powiedzieć". Jest potwierdzenie z MON ws. w sprawie rakiety
- Dzisiaj możemy powiedzieć z pewnością 99,9 proc., Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Cezary Tomczyk potwierdzili, że jest to na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta Ch-101 - powiedziała w "Gościu Wydarzeń" Polsat News Magdalena Ch-101.
± Do sprawy odniósł się teżCezary też Cezary Tomczyk, który gościł z kolei w studiu TVN24. Wiceszef MON również potwierdził, że obiekt, który w czwartek wleciał do Polski jest rosyjską rakietą Ch-101.
± Do sprawy odniósł się też Cezary teżCezary Tomczyk, który gościł z kolei w studiu TVN24. Wiceszef MON również potwierdził, że obiekt, który w czwartek wleciał do Polski jest rosyjską rakietą Ch-101.
± Do sprawy odniósł się też Cezary Tomczyk, który gościł z kolei w studiu TVN24. Wiceszef MON również potwierdził, że obiekt, który w czwartek wleciał do Polski jest rosyjską rakietą Ch-101.
± - Dzisiaj możemy powiedzieć z pewnością 99,9 proc., że jest to rosyjska rakieta Ch-101 - powiedziała w "Gościu Wydarzeń" Polsat News Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Sekretarz stanu w MON podkreśliła przy tym, że nie ma pewności jaka była przyczyna naruszenia przez rakietę pocisk polskiej przestrzeni powietrznej. - Bardzo często Rosjanie manewrują tymi rakietami przy naszej granicy - zaznaczyła. Informację o pochodzeniu obiektu potwierdził też Cezary Tomczyk.
+ Tomczyk zwrócił przy okazji uwagę, że czwartkowy atak Rosji na Ukrainę był "jednym z największych". - Zazwyczaj Rosjanie atakują 10-20 rakietami, a w tym przypadku mówiliśmy w sumie o około 70 rakietach, z czego około godz. 3 w nocy 20 rakiet leciało w kierunku Polski - ujawnił.
+ Wcześniej informację, że obiektem, który znaleziono w Tarnawie-Kolonii na Lubelszczyźnie, jest prawdopodobnie rosyjska rakieta Ch-101 przekazał Donald Tusk.
+ Przypomnijmy, że do upadku rakiety w miejscowości Tarnawa-Kolonia doszło w czwartek nad ranem. Na miejsce skierowano służby, które zastały 10-metrowy krater. Wcześniej strażacy otrzymali zgłoszenie, że w okolicy Turobina i Tarnawy doszło do wybuchu.
+ O zdarzeniu poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, które w sieci opublikowało specjalne oświadczenie. "O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16" - mogliśmy przeczytać.
+ Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie tego samego dnia po południu podkreślił, że wiemy już, iż na pewno "mamy do czynienia z rakietą, a nie z dronem".