← Eksplozja rosyjskiej rakiety w Tarnawie-Kolonii
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Tomczyk potwierdził: To była rosyjska rakieta Ch-101

4 zmiany po publikacji w ciągu 40 min: 4 akapity zmienione, 1 usunięty, 6 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 30.07 o 20:31). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.07 20:30 31.07 11:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 21:00–21:11 · dopisanie · 3 akapity, 97 słów rozwiń
    1. Treść

      +Tomczyk, pytany o to, czy ta rakieta została przez Rosjan wystrzelona intencjonalnie, odpowiedział, że każda z tych opcji jest możliwa.

      +My tego nie wiemy i jeżeli się dowiemy, to będą to głównie informacje wywiadowcze. W przypadku dronów, które były zestrzelone przez Wojsko Polskie 10 wrześnie ubiegłego roku, z całą pewnością mogę powiedzieć, że to nie był przypadek. To była prowokacja, intencja, test sojuszu. W tym przypadku pewnie kolejne tygodnie dadzą nam więcej odpowiedzi - podkreślił.

      +Nie miejmy żadnych złudzeń, tego typu sytuacja albo tego typu prowokacje będą się zdarzać. My jednocześnie musimy wyrabiać odporność społeczną - podkreślił.

  2. Treść

    ±Rozmawiałem z dowódcą operacyjnym generałem Nowakiem (Dowódcą Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych - przyp. red.) i możemy z pełną odpowiedzialnością potwierdzić, że była to rosyjska rakieta Ch-101 (...), czyli rakieta manewrująca, zdolna przenosić nawet głowice jądrowe, która wybuchła przy zderzeniu z ziemią. Potencjalnie bardzo niebezpieczna rakieta ziemią - przekazał Cezary Tomczyk w rozmowie z TVN24. RMF FM.

    ±Wiceszef MON w TVN 24 dodał, że zazwyczaj Rosjanie atakują dziesięcioma, dwudziestoma rakietami, a w tym przypadku „mówiliśmy łącznie o około 70 rakietach, z czego o 3.00 w nocy 20 rakiet leciało w kierunku Polski” - powiedział Tomczyk.

    ±Lotnik, który śledził tę ostatnią rakietę, której nie udało mu się zestrzelić, 20 sekund przed granicą (z Polską) zawrócił - ujawnił Tomczyk. Ukraiński pilot, jak wyjaśnił Tomczyk, nie mógł wlecieć w polską przestrzeń powietrzną, poza tym - istniało zagrożenie, że zostanie zestrzelony przez polski F-16.

  3. 20:46–20:50 · dopisanie · 1 akapit, 22 słowa rozwiń
  4. 30.07
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Wiceszef MON dodał, że zazwyczaj Rosjanie atakują dziesięcioma, dwudziestoma rakietami, a w tym przypadku mówiliśmy „mówiliśmy łącznie o około 70 rakietach, z czego o 3.00 w nocy 20 rakiet leciało w kierunku Polski. Polski” - powiedział Tomczyk.

    Tomczyk podziękował także wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego, lotnikom, ale też sojusznikom, którzy zabezpieczali tę operację od samego początku.

    +Te rakiety zostały zestrzelone przez Ukrainę nad Ukrainą - wyjaśnił wiceszef MON.

    +Wojsko Polskie od początku śledziło cały tor zdarzeń, wszystko to, co działo się na Ukrainie. I takie było zadanie, które stało przed żołnierzami, lotnikami, tymi, którzy te rakiety namierzają - mówił Tomczyk, dziękując wszystkim, którzy zabezpieczali tę operację od samego początku.