← Szturm migrantów na Ceutę
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Tysiące migrantów szturmowało granicę Ceuty. Jest oświadczenie premiera Hiszpanii

7 zmian po publikacji w ciągu 2 h 30 min: 7 akapitów zmienionych, 11 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (8 zapisów, pierwszy 30.07 o 21:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.07 21:25 31.07 10:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 7 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Władze Maroka nie wydały z kolei oficjalnego oświadczenia w sprawie napływu ludzi, ale oficjalne źródło marokańskie poinformowało agencję AFP, że oba kraje rozmawiały na ten temat.

  2. 30.07
    1 akapit zmieniony · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±Władze Maroka nie wydały z kolei oficjalnego oświadczenia w sprawie napływu ludzi, ale oficjalne źródło marokańskie poinformowało agencję AFP, że oba kraje rozmawiały na ten temat.

    +Tajani dodał, że "nielegalna i niekontrolowana imigracja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego". Ponadto zaznaczył, że "obrazy napływające z Ceuty pokazują, że decyzja rządu w Madrycie o przyznaniu obywatelstwa hiszpańskiego, a zatem europejskiego, ponad 500 tysiącom nielegalnych imigrantów jest głęboko błędna i zachęca do handlu ludźmi".

    +Na słowa szefa włoskiej dyplomacji zareagował minister spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares, który poinformował, że w piątek do resortu zostanie wezwany ambasador Włoch w Madrycie.

    +"Ta wiadomość jest niestosowna jak na ministra spraw zagranicznych kraju partnerskiego i przyjaznego, od którego oczekujemy europejskiej solidarności, a nie partyjnej demagogii" - napisał.

  3. Treść

    ±Dziennik "El Pais" zauważył, że sytuacja w Ceucie przypomniała o kryzysie z 2021 r., kiedy to co najmniej pięć tys. migrantów zdołało przedostać się do Ceuty w ciągu jednego dnia, omijając falochron.

  4. Treść

    ±Tysiące migrantów z Maroka przekroczyło "w niekontrolowany sposób" granicę w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej - przekazała agencja EFE. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać tłumy mężczyzn szturmujących granice miejscowości. Głos na temat incydentu zabrał premier Pedro Sanchez i amerykański Biały Dom. Pojawiły się też nieoficjalne doniesienia ze strony Maroka.

  5. 30.07
    2 akapity zmienione · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±Tysiące migrantów z Maroka przekroczyło "w niekontrolowany sposób" granicę w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej - przekazała agencja EFE. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać tłumy mężczyzn szturmujących granice miejscowości. Głos na temat incydentu zabrał premier Pedro Sanchez. Sanchez i Biały Dom. Pojawiły się też nieoficjalne doniesienia ze strony Maroka.

    ±Dziennik "El Pais" zauważył, że sytuacja przypomniała o kryzysie z 2021 r., kiedy to co najmniej 5 pięć tys. migrantów zdołało przedostać się do Ceuty w ciągu jednego dnia, omijając falochron.

    +Dodajmy, że do sprawy odniosła się też rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly. Przypomniała ona, że prezydent USA Donald Trump od dawna ostrzega Europę w sprawie polityki sprzyjającej masowej migracji.

    +- Prezydent Trump od dawna ostrzega Europę, co się stanie, jeśli będzie nadal realizować skrajnie lewicową, globalistyczną politykę, w tym sprzyjającą masowej migracji - mówiła w oświadczeniu dla telewizji Fox News.

    +- Hiszpania i inne kraje, które przyjęły tę destrukcyjną filozofię, powinny natychmiast zmienić kurs, w przeciwnym razie ryzykują własny upadek - dodała Anna Kelly.

  6. 21:30–22:50 · dopisanie · 5 akapitów, 144 słowa rozwiń
    1. Treść

      +Oprac.: Mateusz Balcerek, Marcin Czekaj

      +Agencja AFP relacjonowała, że pojazdy z młodymi ludźmi udającymi do Ceuty tłoczyły się na drodze oddalonej o około 15 kilometrów od miasta Al-Funajdik w Maroku. Część z migrantów szło również pieszo.

      +W rozmowach z dziennikarzami podróżujący potwierdzili, że ich celem jest Ceuta. Młody mężczyzna z plecakiem powiedział AFP, że przybył pieszo z Tangeru, około 70 kilometrów na zachód od Al-Funajdik, "gdy usłyszał, że granica została otwarta na przejściu granicznym Bab Sebta".

      +Władze Maroka nie wydały z kolei oficjalnego oświadczenia w sprawie napływu ludzi, ale oficjalne źródło marokańskie poinformowało agencję AFP, że oba kraje rozmawiały na ten temat.

      +- Oba kraje zgodziły się na zacieśnienie koordynacji i zwiększenie wysiłków w celu opanowania tych przepływów oraz zobowiązały się do przeglądu i wdrożenia środków mających na celu jak najszybszą repatriację wszystkich osób, które nielegalnie przedostały się do Ceuty - podało anonimowe źródło.