Lead
Magdalena Fręch fantastycznie weszła To mogło być największe w mecz drugiej rundy karierze zwycięstwo Magdaleny Fręch! Polka prowadziła 6:3 z Jessicą Pegulą w turnieju w Waszyngtonie, zaskakując trzecią rakietę świata. Niestety ale ostatecznie Jessica Pegula pokazała klasę, dokonując powrotu i kompletnie rozbijając naszą tenisistkę w decydującej partii. Polka po tej porażce (6:3, przegrała kolejne dwa sety 3:6, 0:6) ma czego żałować. 0:6. Porażka nie jest dobrą informacją dla Igi Świątek.
Treść
+ Tym samym Pegula zdobyła cenne punkty do rankingu WTA. Jest w nim obecnie trzecia i w zestawieniu "na żywo" ma 6408 pkt. Iga Świątek, która jeszcze przed Wimbledonem zajmowała tę pozycję, traci już do Amerykanki blisko 2 tys. punktów.