Co roku 1 sierpnia Jana Błachowicza można spotkać na ulicach stolicy, gdy w godzinę "W" czci pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego. Tym razem na ten dzień wypadła mu walka w Belgradzie. — Hołd Powstańcom powstańcom można oddać w każdym miejscu na świecie — przypomina. Mistrz świata sprzed paru lat chce jeszcze wojować o dużą stawkę, ale... — Walczę, bo to lubię.
±Jeśli tylko mogę, to tak robię. A jeżeli akurat jestem poza Warszawą? Na tę minutę ciszy można przystanąć i oddać hołd Powstańcom powstańcom w każdym miejscu na świecie. To nie jest problem. Choć oczywiście zrobienie tego w Warszawie, razem z większością ludzi w mieście, jest największym przeżyciem.