Finał sprawy Iwony Cygan. Oskarżeni uniewinnieni, blamaż prokuratury
± Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły ogromne emocje. W trakcie odczytywaniu werdyktu zasłabł jeden z oskarżonych, ojciec ofiary, musiały interweniować służby.
Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.
± Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły ogromne emocje. W trakcie odczytywaniu werdyktu zasłabł jeden z oskarżonych, ojciec ofiary, musiały interweniować służby.
+ Opisujemy ciąg zdarzeń, które doprowadziły do takiego rozstrzygnięcia.
Sąd uniewinnił dziś w I instancji oskarżonych o zabójstwo 17-letniej Iwony Cygan ze szczególnym okrucieństwem. To pierwsze rozstrzygnięcie w jednej z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych spraw... spraw kryminalnych...
± Dziś w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie zapadł wyrok w toczącym się od 2018 r. procesie w sprawie zabójstwa Iwony Cygan. Wśród oskarżonych znajdowali się mieszkańcy Szczucina Paweł K. i Józef K. (to oni bezpośrednio mieli bezpośrednio dokonać zbrodni), przyjaciółka Iwony Renata G. oraz policjanci ze Szczucina i Dąbrowy Tarnowskiej, którzy - zdaniem prokuratury - mieli mataczyć w śledztwie. Łącznie na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób. Wszyscy odpowiadali z wolnej stopy i wszyscy zostali dziś uniewinnieni przez sąd.
+ Łącznie na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób. Wszyscy odpowiadali z wolnej stopy i wszyscy zostali uniewinnieni przez sąd.
+ Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły ogromne emocje. W trakcie odczytywaniu werdyktu zasłabł jeden z oskarżonych, musiały interweniować służby.
+ Zdaniem sądu prokuratura "zapomniała w tej sprawie o zasadzie domniemania niewinności".
+ Sąd podkreślił, że nie ma żadnego dowodu materialnego, który mógłby powiązać morderstwo z konkretnym sprawcą. Zauważył przy tym, że zeznania kluczowego świadka w tej sprawie były "niespójne wewnętrznie" i nie dało się ich pozytywnie zweryfikować w zestawieniu z innymi dowodami.