Zabójstwo Iwony Cygan. Zapadł wyrok sądu
+ Jak informuje WP, podczas odczytywania wyroku zasłabł ojciec ofiary. Konieczna była interwencja służb medycznych.
+ Sąd, uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, wskazał, że w sprawie zabrakło dowodów pozwalających jednoznacznie powiązać oskarżonych ze zbrodnią. Jak podkreślono, nie znaleziono żadnego materialnego dowodu, który wskazywałby konkretnego sprawcę.
+ Przypomniał, że w sprawie przeanalizowano około 200 tomów akt jawnych oraz niejawnych, wyznaczono na rozpoznanie sprawy ponad 200 dni, przesłuchano 204 świadków jawnych i 32 świadków anonimowych, a przesłuchanie każdego świadka trwało bardzo długo, nieraz kilka godzin, których także sąd (zgodnie z uprawnieniami) dopytywał o szczegóły.
+ - Świadkowie odpowiadali na wiele pytań. Stąd też tak długi może czas rozpoznawania, procedowania w tej sprawie, ale tego wymagała procesowa rzetelność, by każdy dowód mógł być przeprowadzony jak najdokładniej - powiedział sędzia Sztorc.
+ Sąd zarzucił prokuraturze, że w toku postępowania "zapomniała w tej sprawie o zasadzie domniemania niewinności". - Sąd o tym zapomnieć nie mógł. Jeżeli postępowanie było długotrwałe to wynikało, to z podporządkowania tej zasadzie czynności sądu po to, aby sprawcy zostali ukarani, a osoby niewinne nie poniosły odpowiedzialności - zaznaczył sędzia przewodniczący Sztorc.
+ Sędzia zauważył, że wyjaśnienia wymagały nie tylko okoliczności zbrodni, wykazanie lub zaprzeczenie winy jej sprawców, ale także powodów, dla których przez wiele lat nie doszło do wykrycia sprawców i kto ewentualnie ponosi za to odpowiedzialność.
+ - Wyniki przewodu sądowego nie wykazały ponad wszelką wątpliwość - te słowa chcę podkreślić: ponad wszelką wątpliwość, że oskarżeni (…) dopuścili się zarzucanych im aktem oskarżenia czynów - podkreślił sędzia.
+ Zwrócił uwagę, że właśnie do takiego (ponad wszelką wątpliwość) wyjaśnienia sprawy zobowiązuje sąd m.in. Kodeks postępowania karnego, czy prawo międzynarodowe. - Wtedy dopiero, kiedy takich wątpliwości nie ma, można decydować o winie. Tu takie wątpliwości nie zostały usunięte, nie pojawiły się też dowody na sprawstwo i winę oskarżonych - zaznaczył przewodniczący składu orzekającego.