Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego SN oskarża KRS: wzmacnia premiera kosztem niezależności sądów
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego oskarża KRS: wzmacnia premiera kosztem niezależności sądów
± Wskazał, W dalszej części oświadczenia Kapiński wskazał, że wedle Prawa o ustroju sądów powszechnych "stosunek służbowy asesora sądowego nawiązuje się po doręczeniu mu aktu mianowania" — te zostały im doręczone w ten wtorek.
+ Kwestia kontrasygnaty mianowania asesorów jest przedmiotem sporu prawnego. W swoim czerwcowym orzeczeniu Trybunał uznał, że nominacje asesorskie stanowią czynność funkcjonalnie niezbędną do wykonania prezydenckiej prerogatywy powoływania sędziów, która nie wymaga kontrasygnaty. Rząd jednak nie uznaje skutków orzeczeń obecnego Trybunału Konstytucyjnego.
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego oskarża KRS: wzmacnia premiera kosztem niezależności sądów
+ Zdaniem Kapińskiego stanowisko KRS jest „tym bardziej niezrozumiałe, że w uroczystości uczestniczył jej Przewodniczący, który wręczał asesorom łańcuchy sędziowskie zakupione ze środków Rady”. „Nie można z jednej strony uczestniczyć w uroczystym wręczeniu aktów mianowania i publicznie potwierdzać ich znaczenie, z drugiej zaś kwestionować skutki prawne, które ustawa wprost wiąże z ich wręczeniem” – dodał.
+ „Stanowisko KRS obiektywnie wikła ją w bieżący spór polityczny. Niezależnie od deklarowanych intencji, jego skutek jest jednoznaczny - wzmacnia pozycję Prezesa Rady Ministrów i zwiększa zależność personalnej obsady wymiaru sprawiedliwości od władzy politycznej” – dodał I prezes SN.
+ W jego ocenie przyjęcie stanowiska Rady oznaczałoby, że premier „może decydować, czy i kiedy osoba wskazana przez Radę i mianowana przez Prezydenta RP rozpocznie wykonywanie obowiązków orzeczniczych” i w praktyce pozwalałoby „bezterminowo blokować mianowania, bez konieczności przedstawienia powodów i bez zapewnienia skutecznej kontroli takiej decyzji”.
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego oskarża KRS: wzmacnia premiera kosztem niezależności sądów
± "Z zaskoczeniem przyjmuję stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa, zgodnie z którym akty mianowania asesorów sądowych, wręczone 28 lipca 2026 r., miałyby być nieskuteczne z powodu braku kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Stanowiska tego nie można pogodzić ani z obowiązującymi przepisami, ani z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 25 czerwca 2026 r., sygn. akt K 2/26" — czytamy pisze w oświadczeniu Zbigniewa Kapińskiego opublikowanym na stronie Sądu Najwyższego. Najwyższego Zbigniew Kapiński.
+ Prezydent Karol Nawrocki wręczył we wtorek akty mianowania 211 asesorom sądów rejonowych i 18 asesorom wojewódzkich sądów administracyjnych. W opublikowanym w środę stanowisku, Krajowa Rada Sądownictwa wskazała, że o skuteczności tych aktów mianowania przesądzi udzielenie im kontrasygnaty przez premiera.
+ Rada wskazała, że zgodnie z art. 144 ust. 3 Konstytucji RP akty urzędowe prezydenta niewymienione w katalogu jego prerogatyw wymagają kontrasygnaty premiera. Zaznaczyła, że akty mianowania asesorów wręczone przez prezydenta nie zawierają takiej kontrasygnaty.
+ Pierwszy Prezes SN wskazał, że asesor sądowy jest "niezawisły i korzysta z ustawowej ochrony przed usunięciem ze stanowiska" — nie przysługuje mu natomiast taka sama gwarancja nieusuwalności, jaka przysługuje sędziemu na podstawie przepisu Konstytucji. Jak dodał, stosunek służbowy asesora jest czasowy, a jego nieusuwalność "wynika z ustawy, nie zaś bezpośrednio z Konstytucji".
+ "Skoro więc Prezes Rady Ministrów nie uczestniczy w powoływaniu sędziów korzystających z pełnej, konstytucyjnej gwarancji nieusuwalności, nie ma racjonalnego powodu, aby od jego politycznej decyzji uzależniać mianowanie asesorów" — ocenił Kapiński.
+ Wskazał, że wedle Prawa o ustroju sądów powszechnych "stosunek służbowy asesora sądowego nawiązuje się po doręczeniu mu aktu mianowania" — te zostały im doręczone w ten wtorek.