Polka pomaga Ukrainie od Majdanu. "Dronów boję się bardziej niż rakiet"
± I wtedy po raz pierwszy zobaczyłaś zobaczyła pani Majdan?
± — Wojna zaskoczyła mnie, gdy Kiedy wojna wybuchła, miałam już kupiony bilet lotniczy do Kijowa na 2 marca 2022 r. Ale już 7 marca byłam we Lwowie — w ramach akcji pomocy ewakuacyjnej. Cały dzień jechaliśmy z Warszawy do Lwowa, aby zabrać kobiety z dziećmi i przewieźć je do Polski. Pamiętam, że było strasznie zimno.
± Właśnie w schronach i podczas przerw w dostawie prądu blackoutów temat, którym zajmowałaś się zawodowo od lat — zajmuje się pani zawodowo – ochrona ludności — cywilnej – przestał być teorią...
− Czy tę zimę w Kijowie też przeżyła pani w warunkach mrozu?
+ Blackouty zimą także przeżyła pani w Kijowie?