Dramatowi Ceuty winna mafia? Przedostało się już 60 tys. migrantów
+ Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen napisała w piątek na X, że obrazy napływające z Ceuty są nie do przyjęcia i Unia Europejska nie może pozwolić, by ktokolwiek do niej przybywał bez przestrzegania jej zasad. Dzień wcześniej komisarz UE ds. wewnętrznych i migracji Magnus Brunner zapewnił, że UE jest gotowa zwiększyć wsparcie dla Hiszpanii, w tym za pośrednictwem Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), w celu opanowania sytuacji.
+ Jedną z przyczyn kryzysu migracyjnego w Ceucie były procesy prawne w Hiszpanii. Sąd Najwyższy orzekł 8 lipca, że natychmiastowe deportacje migrantów przybywających do Hiszpanii drogą morską są niezgodne z prawem.
+ Marokańskie media, w tym m.in. portal Akhbarona, podały, że orzeczenie sądu wywołało w kraju falę dezinformacji przede wszystkim na TikToku i Facebooku. W sieci zaczęła krążyć niezgodna z prawdą informacja, że „granica morska w Ceucie została otwarta”, gdyż służby stacjonujące w enklawie nie mogą wydalić nikogo, kto opłynie falochron Tarajal i dotrze na plażę. W niektórych postach pojawiły się także sugestie, że Hiszpania daje obywatelstwo każdemu przybyszowi, który dotrze do Ceuty.
+ Według hiszpańskich mediów, w tym dziennika „La Vanguradia”, za rozpowszechnianiem tej fałszywe wiadomości stały organizacje przestępcze, w tym siatki przemytnicze. W następstwie tego przez kolejne trzy tygodnie formowały się w miastach przygranicznych, m.in. w Al-Funajdik, grupy osób chcących nielegalnie pokonać morską granicę, o czym pisał m.in. korespondent gazety „El Pais”. Według jego relacji, marokańskie siły bezpieczeństwa nie podejmowały żadnych interwencji, aż do czwartku, kiedy to tysiące ludzi, w tym matki z dziećmi, ruszyły w kierunku wody. W wydanym w czwartek wieczorem komunikacie prezydent Vivas nazwał sytuację w Ceucie mianem „kryzysu humanitarnego i społecznego”.