← wróć
Interia 2 obserwowane zmiany

Podatek cyfrowy staje się faktem. Projekt uderzy w największe platformy w sieci

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 31.07 19:50 · kopiuj link do tej zmiany

Podatek cyfrowy staje się faktem. Projekt uderzy w największe platformy w sieci

Treść

± Chodzi projekt "projekt ustawy o podatku rekompensującym od niektórych usług, usług", który został skierowany do konsultacji publicznych.

± Podatnikiem Podatnikami mają być podmioty lub skonsolidowane grupy spełniające łącznie dwa warunki: globalne przychody powyżej 1 mld euro oraz przychody z usług objętych ustawą, uzyskanych w Polsce powyżej 25 mln zł w poprzednim okresie rozliczeniowym, bez względu na rezydencję podatkową i siedzibę.

± Z płacenia podatku miałyby być zwolnione m.in. platformy streamingowe, usługi związane z udostępnianiem komunikatorów i usługi płatnicze świadczone przez podmioty. Wyłączone z ustawy mają być też usługi sprzedaży towarów lub usług online za pośrednictwem strony internetowej ich dostawcy, w której ten dostawca nie działa jako pośrednik. Chodzi o sytuacje, gdzie np. producent okien sprzedaje towary na swojej stronie lub w swojej aplikacji - wyjaśnił resort cyfryzacji w uzasadnieniu projektu ustawy. Wyłączeniu podlegać miałyby także systemy obrotu, czyli platformy do zakupu i sprzedaży instrumentów finansowych; podmioty systematycznie internalizujące transakcje, tj. firmy inwestycyjne oraz dostawcy regulowanych usług finansowania społecznościowego.

+ W dołączonej do projektu Ocenie Skutków Regulacji oszacowano, że w ciągu 10 lat od wejścia w życie ustawy, do budżetu miałoby trafić blisko 31,7 mld zł. W pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów ma być to - 1,7 mld zł; w drugim roku - 2 mld zł, w trzecim roku - 2,5 mld zł, w piątym roku - 3,2 mld zł, a w dziesiątym roku - 4,2 mld zł.

+ Z płacenia podatku miałyby być zwolnione m.in. platformy streamingowe, usługi związane z udostępnianiem komunikatorów i usługi płatnicze świadczone przez podmioty.

+ Wyłączeniu podlegać miałyby także systemy obrotu, czyli platformy do zakupu i sprzedaży instrumentów finansowych; podmioty systematycznie internalizujące transakcje, tj. firmy inwestycyjne oraz dostawcy regulowanych usług finansowania społecznościowego.

dopisanie zaobserwowano 31.07 18:50 · kopiuj link do tej zmiany

Podatek cyfrowy staje się faktem. Projekt uderzy w największe platformy w sieci

Treść

+ W uzasadnieniu ustawy resort wskazał, że podatek cyfrowy byłby pomniejszany o kwotę podatku dochodowego od osób prawnych, o kwotę kosztów uzyskania przychodów poniesionych na działalność badawczo-rozwojową, a także o wydatki na nabycie lub wytworzenie aktywów trwałych, ulepszenie istniejących środków trwałych, czy też pierwsze wyposażenie obiektów budowlanych, poniesione w Polsce. W projekcie zaproponowano ponadto, że jeśli suma pomniejszeń przewyższy podatek, to jego kwotę ustala się na 0 zł.

+ Z płacenia podatku miałyby być zwolnione m.in. platformy streamingowe, usługi związane z udostępnianiem komunikatorów i usługi płatnicze świadczone przez podmioty. Wyłączone z ustawy mają być też usługi sprzedaży towarów lub usług online za pośrednictwem strony internetowej ich dostawcy, w której ten dostawca nie działa jako pośrednik. Chodzi o sytuacje, gdzie np. producent okien sprzedaje towary na swojej stronie lub w swojej aplikacji - wyjaśnił resort cyfryzacji w uzasadnieniu projektu ustawy. Wyłączeniu podlegać miałyby także systemy obrotu, czyli platformy do zakupu i sprzedaży instrumentów finansowych; podmioty systematycznie internalizujące transakcje, tj. firmy inwestycyjne oraz dostawcy regulowanych usług finansowania społecznościowego.

+ Projekt przewiduje ponadto, że firma lub jej przedstawiciel będzie musiała zgłosić do naczelnika właściwego urzędu skarbowego, iż jest ona zobowiązana do zapłaty podatku cyfrowego. Zgłoszenie miałoby nastąpić najpóźniej w ciągu 30 dni od zakończenia pierwszego okresu rozliczeniowego, za który podatnik jest zobowiązany do zapłaty podatku. Za brak zgłoszenia do urzędu skarbowego firmie grozić ma administracyjna kara pieniężna do 500 tys. zł. Natomiast w razie stwierdzenia zaległości organ mógłby też ustalić dodatkowe zobowiązanie, w wysokości do 200 proc. niewpłaconego podatku cyfrowego.