Podatek cyfrowy staje się faktem. Projekt uderzy w największe platformy w sieci
± Chodzi projekt "projekt ustawy o podatku rekompensującym od niektórych usług, usług", który został skierowany do konsultacji publicznych.
± Podatnikiem Podatnikami mają być podmioty lub skonsolidowane grupy spełniające łącznie dwa warunki: globalne przychody powyżej 1 mld euro oraz przychody z usług objętych ustawą, uzyskanych w Polsce powyżej 25 mln zł w poprzednim okresie rozliczeniowym, bez względu na rezydencję podatkową i siedzibę.
± Z płacenia podatku miałyby być zwolnione m.in. platformy streamingowe, usługi związane z udostępnianiem komunikatorów i usługi płatnicze świadczone przez podmioty. Wyłączone z ustawy mają być też usługi sprzedaży towarów lub usług online za pośrednictwem strony internetowej ich dostawcy, w której ten dostawca nie działa jako pośrednik. Chodzi o sytuacje, gdzie np. producent okien sprzedaje towary na swojej stronie lub w swojej aplikacji - wyjaśnił resort cyfryzacji w uzasadnieniu projektu ustawy. Wyłączeniu podlegać miałyby także systemy obrotu, czyli platformy do zakupu i sprzedaży instrumentów finansowych; podmioty systematycznie internalizujące transakcje, tj. firmy inwestycyjne oraz dostawcy regulowanych usług finansowania społecznościowego.
+ W dołączonej do projektu Ocenie Skutków Regulacji oszacowano, że w ciągu 10 lat od wejścia w życie ustawy, do budżetu miałoby trafić blisko 31,7 mld zł. W pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów ma być to - 1,7 mld zł; w drugim roku - 2 mld zł, w trzecim roku - 2,5 mld zł, w piątym roku - 3,2 mld zł, a w dziesiątym roku - 4,2 mld zł.
+ Z płacenia podatku miałyby być zwolnione m.in. platformy streamingowe, usługi związane z udostępnianiem komunikatorów i usługi płatnicze świadczone przez podmioty.
+ Wyłączeniu podlegać miałyby także systemy obrotu, czyli platformy do zakupu i sprzedaży instrumentów finansowych; podmioty systematycznie internalizujące transakcje, tj. firmy inwestycyjne oraz dostawcy regulowanych usług finansowania społecznościowego.